Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, działając na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymali 21 lipca 2026 r. w Gdyni 37-letniego mężczyznę. Usłyszał zarzut zabójstwa w związku ze zgwałceniem 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej. Do zbrodni doszło 23 sierpnia 2011 r. w Gdyni. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.
WIDEOJeden ślad zmienił wszystko. Policjanci rozwiązali sprawę sprzed 15 lat
Spekulacje w sieci o świadkini i portrecie pamięciowym
Po zatrzymaniu mężczyzny część internautów zaczęła doszukiwać się powiązań między jego bliskimi a jednym z dawnych wątków prowadzonego śledztwa. Wskazywano na zeznania 22-letniej studentki, na podstawie których powstał najbardziej rozpoznawalny portret pamięciowy sprawcy (w sprawie miało funkcjonować kilka takich portretów). Kobieta opisywała starszego mężczyznę, który miał ją zaczepić w okolicy i zapraszać na grzybobranie. W sieci zaczęły krążyć sugestie, że taki trop mógł celowo odciągać uwagę śledczych.
W internetowych dyskusjach pojawiła się również teza, że wspomnianym świadkiem mogła być obecna żona Michała S. Dziennik "Fakt" zwrócił się w tej sprawie do policji, a gdańskie Archiwum X stanowczo odrzuciło takie powiązanie. Podkom. Anna Banaszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku podkreśliła: "To nie jest ta sama osoba. To jest błędna teoria". Wyjaśniła też, że w toku postępowań zdarza się, iż świadkowie mylą się w swoich relacjach i nie musi to wynikać ze złej woli. Według nieoficjalnych ustaleń "Faktu" żona Michała S. ma być ponadto dużo młodsza od kobiety wskazywanej w tej teorii.
Nie, absolutnie nie. Prosimy, by nie iść w ten wątek. To nie jest ta sama osoba. To jest błędna teoria. W czasie śledztw może się zdarzyć tak, że zgłaszają się do nas świadkowie, którzy mogą się mylić i zupełnie nie jest to celowe. Definitywnie, absolutnie to dementujemy - powiedziała w rozmowie z "Faktem" podkom. Anna Banaszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.