"Smoleńsk" jednym ze "100 NAJGORSZYCH FILMÓW" największego na świecie serwisu filmowego!

Uplasował się obok takich dzieł jak "Ludzie-Nietoperze" czy "Troll 2" z 1990 roku.

Obraz

W ubiegłym roku lista polskich dokonań w dziedzinie kinematografii wzbogaciła się o Smoleńsk w reżyserii Antoniego Krauzego z Anną Samusionek, Jerzym Zelnikiem i Beatą Fido w rolach głównych. Od początku sam pomysł przeniesienia katastrofy rządowego Tupolewa z 2010 roku budził ogromne kontrowersje.

Chodziły słuchy, że ekipa żyła w ogromnym napięciu, gdyż film mający tak mocny kontekst polityczny musiał zyskać aprobatę władzy, a konkretnie prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Premierę kilkukrotnie przekładano - oficjalnie z powodu "problemów z efektami specjalnymi". Pojawiały się też informacje, że sporo scen nie przystających do wizji szefa PiS-u musiało zostać usuniętych.

Ostatecznie film ukazał się jesienią zeszłego roku i chociaż dwojono się i trojono, aby obejrzała go jak największa liczba osób (m.in. "sponsorowano" bilety dzieciom w szkołach - zobacz: Starosta z PiS sponsoruje szkołom bilety na Smoleńsk. "Stać nas na to!"), to i tak wynik w box office'ach nie powalał, a recenzje krytyków były, delikatnie mówiąc "oszczędne". W końcu sami aktorzy biorący udział w przedsięwzięciu odważyli się przyznać, że film ten niekoniecznie będzie dla nich powodem zawodowej do dumy.

Choć ostatecznie w kraju film nie zdobył żadnej liczącej się nagrody, na świecie otrzymał pewne "wyróżnienie". Znalazł się bowiem na liście... 100 najgorszych filmów w Internet Movie Data Base (IMDB), gdzie oceny przyznają widzowie. Aby tytuł pojawił się w zestawieniu, musi go ocenić co najmniej 1500 osób.

Smoleńsk uplasował się obok takich dzieł jak Ludzie-Nietoperze, czy Troll 2 z 1990 roku.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą