Sablewska na ściance z sinymi ustami... ZARAZ EKSPLODUJĄ? (ZDJĘCIA)

Czy to jeszcze jest ładne?

Obraz

No dobrze: wszyscy wiemy, że zaczynając karierę jako opiekunka dzieci Natalii Kukulskiej, a nawet później, będąc menedżerką Dody, Maja Sablewska wyglądała "nieco" inaczej. Najpierw zarzekała się, że to efekt "diety zmieniającej rysy twarzy", później jednak nieco śmielej zaczęła opowiadać o błogosławieństwie zabiegów medycyny estetycznej. Był taki moment, że wyglądała naprawdę ładnie i wiarygodnie oraz, przede wszystkim, naturalnie.

Niestety, moment ten dawno już przeminął, a Majka postanowiła dołączyć do grona zunifikowanych celebrytek z takimi samymi nosami, policzkami i ustami.

Właśnie, usta. Sablewska pojawiła się wczoraj na pokazie nowej kolekcji MMC - na ściance pozowała w srebrnych butach Gucci za 2600 złotych oraz z torebką Diora za ponad 10 tysięcy. Główną rolą grały jednak nabrzmiałe, wręcz sine wargi Majki, które sprawiały wrażenie, jakby miały za chwilę eksplodować.

Czy to jeszcze jest ładne?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Maja Sablewska wyznaje: "Nie lubię rozmawiać o tatuażach, to jak rozmowa o seksie"

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą