Rosie O’Donnell podczas wywiadu z People otwarcie opowiedziała o swojej spektakularnej metamorfozie. Aktorka schudła 27 kilogramów. Po utracie wagi zdecydowała się na lifting twarzy. Teraz zdradziła, ile kosztował ją zabieg i dlaczego początkowo miała wątpliwości, czy powinna się na niego zdecydować.
Rosie O’Donnell otwarcie o swojej metamorfozie
Aktorka otwarcie mówi o tym, że nadmierne kilogramy przez lata były dla niej źródłem wstydu i kompleksów. Po schudnięciu zauważa, że zmieniło się nie tylko jej ciało, lecz również codzienne życie.
To naprawdę dziwne po prostu kupić dżinsy, które pasują — powiedziała 64-letnia Rosie O’Donnell w rozmowie z People.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Gojdź z twarzą po liftingu za 150 tys. złotych przekonuje: "Nie ma czegoś takiego jak starzenie się z godnością"
Blanka Lipińska mówi o nowej fryzurze i powikłaniach po liftingu! Wspomniała o rehabilitacji twarzy
Po utracie wagi aktorka zdecydowała się także na lifting twarzy. Jak tłumaczyła, nadmiar luźnej skóry, zwłaszcza w okolicach brody, sprawiał, że wyglądała na przygnębioną. Choć początkowo miała opory przed zabiegiem, ponieważ twierdziła, że ingerowanie w wygląd nie pasuje do jej feministycznych przekonań, to z czasem zmieniła zdanie.
Walczyłam ze sobą, bo uważałam, że takie spojrzenie na zmiany w wyglądzie jest "męskie", a ja jestem feministką. Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą siłą feminizmu jest to, że same decydujemy o tym, co chcemy zrobić z naszym ciałem i kiedy. Nie upubliczniałam tego, dopóki wszyscy nie zaczęli mówić: "Wyglądasz dużo lepiej, co zrobiłaś?" Nie chciałam być jedną z tych osób, które mówią: "Och, nic takiego" — mówiła.
Rosie O’Donnell ujawnia, ile kosztował ją lifting twarzy
W trakcie wspomnianego wywiadu O’Donnell nie ukrywała, ile kosztował ją zabieg. Za lifting twarzy zapłaciła aż 90 tys. dolarów. Przyznała, że początkowo martwiła się tak dużym wydatkiem, ponieważ nie lubi marnować pieniędzy i nie wydałaby takiej kwoty nawet na samochód.
ZOBACZ TAKŻE: 43-letnia Anne Hathaway zapewnia, że nie majstrowała przy twarzy. "Żeby była jasność, być może kiedyś ZROBIĘ SOBIE LIFTING"
Aktorka podkreśla jednak, że nie zamierza walczyć z naturalnym procesem starzenia. Dziś, jak sama mówi, znacznie mniej przejmuje się tym, co myślą o niej inni.
To cudowne. Kiedy masz czterdzieści czy trzydzieści lat, ciągle się martwisz: czy robię wszystko dobrze? Teraz już mnie to nie obchodzi — podsumowała.
Zobaczcie, jak dziś wygląda O'Donnell. Udana inwestycja?