Do 30. rocznicy śmierci księżnej Diany pozostał jeszcze rok, ale temat jej spuścizny znów wraca na pierwsze strony. Od miesięcy pojawiały się sygnały, że książę Harry rozważa duży projekt dokumentalny poświęcony matce. Teraz relacje mediów sugerują, że nie poprzestał na samych planach i zaczął rozmawiać z osobami, które znały Dianę i były częścią jej otoczenia. O tych kulisach mówił Richard Kay, wieloletni współpracownik "Daily Mail" i rozpoznawalny komentator spraw rodziny królewskiej.
WIDEORomantyczna Mandaryna o powrocie do Wiśniewskiego: "Zamknęliśmy oczy, otworzyliśmy je i jesteśmy w 2005 roku"
Książę Harry ma kompletować materiały do filmu o Dianie
W programie "Palace Confidential" Richard Kay przekazał, że jednym z powodów, dla których Harry ma pojawiać się w Wielkiej Brytanii, jest praca nad własnym dokumentem o Dianie. Według niego książę miał już nawiązywać kontakt z przyjaciółmi matki i osobami, które ją znały, a przygotowania mogą zająć mu znaczną część kolejnego roku.
To wpisuje się w wcześniejsze doniesienia z Wielkiej Brytanii i USA, według których Netflix miał być zainteresowany dokumentem przygotowywanym przez Harry’ego z myślą o 30. rocznicy śmierci księżnej. W tym kontekście media przypominają także lipcową wizytę Harry’ego w Althorp, rodowej posiadłości Spencerów, czyli rodziny Diany. W podobnym czasie ogłoszono też zapowiedź nowej książki o Dianie autorstwa jej brata, hrabiego Charlesa Spencera — co sugeruje, że w najbliższych miesiącach temat pamięci o Dianie ponownie będzie mocno obecny w debacie publicznej.
Czy dokument o Dianie pogłębi konflikt Harry’ego z Williamem?
Najwięcej emocji budzi jednak nie sam pomysł filmu, ale jego potencjalny wpływ na relacje między braćmi. Richard Kay ocenia, że książę William od dawna ma być poirytowany tym, jak często Harry odwołuje się do postaci Diany w narracji o sobie. Jego zdaniem problemem jest wrażenie, że Harry próbuje przejąć na wyłączność opowieść o matce, choć była ona rodzicem zarówno jego, jak i Williama — a to ma szczególnie frustrować następcę tronu.
Kay zwraca też uwagę na różnice w podejściu braci do publicznego mówienia o Dianie: według niego William wspomina matkę znacznie rzadziej, natomiast w przypadku Harry’ego i Meghan coraz częściej ma pojawiać się akcentowanie nazwiska oraz "marki" Spencerów, co komentator odczytuje jako sposób na wyraźniejsze odcięcie się od Windsorów.