U sparaliżowanego Michaela Schumachera nastąpi przełom? "Wysyła małe sygnały"
Sportowiec od czterech lat przechodzi skomplikowany proces leczenia. Bliscy po raz pierwszy od dawna udzielili informacji na temat jego stanu zdrowia.
Wypadek Michaela Schumachera, do którego doszło w 2013 roku na alpejskim stoku, wstrząsnął fanami mistrza kierownicy i zatrzymał świat jego rodziny. Gdyby nie kask, kierowca mógłby nie przeżyć. Po półrocznej śpiączce został poddany trudnej i długotrwałej rehabilitacji, jednak jego stan określano jako ciężki.
Prywatność zawsze była bardzo ważna dla kierowcy rajdowego, dlatego jego rodzina nie decydowała się nawet na szczątkowe informacje dotyczące postępów w leczeniu. Te podobno są coraz większe i bliscy Schumachera wierzą, że wkrótce nastąpi przełom.
Corinna i dzieci mają nadzieję, że dojdzie do medycznego cudu - przekazał ostatnio przyjaciel rodziny.
Sportowiec ma wysyłać małe sygnały, które zauważa rodzina.
Dzięki atletycznej sylwetce Michaela Schumachera i wielu lat treningów, jego ciało dobrze radzi sobie w takich okolicznościach - dodał jeden z bliskich przyjaciół.