18+
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób dorosłych.
Wróć

Nie tylko "karpy" i świąteczne życzenia. Małgorzata Godlewska wystąpiła w "Grach Małżeńskich"... "LUBISZ SSAĆ PALUSZKI?"

"Celebrytka" dała sobie wymasować piersi, pupę i nogi. "Usta mam naturalne, po mamusi".

Obraz

Trzeba przyznać, że polski show biznes przesycony Majdanami, Dodą i Julią Wieniawą od jakiegoś czasu zdawał się być nieco "nudny". W końcu wszyscy przywykliśmy do nieustannych konlifktów z prawem Rabczewskiej, wiecznie obrażonej Agnieszki Szulim i szaleńczo zakochanych w sobie Gosi i Radzia.

Na ratunek z końcem roku przyszły siostry Godlewskie, które swoim wykonaniem świątecznej piosenki podbiły Internet. Szybko zaczęły więc odcinać kupony od popularności, nagrywając kolejne "hitowe" filmy. Reakcji można było oczekiwać niezwłocznie:

Okazuje się jednak, że - tak jak w większości przypadków "karier znikąd" - sława Godlewskich sięga głębiej. Małgorzata swego czasu wystąpiła w Grach Małżeńskich - dziwnym show, w którym kobieta spotyka się na randkach z trzema mężczyznami i ma odgadnąć, który z nich jest singlem.

Godlewska spotkała się z Marcinem, Bartoszem i Maksimem. Podczas gdy ten trzeci w zasadzie od razu powiedział Małgosi, że nie jest ona w jego typie, dwaj pozostali zachwycali się jej sztucznym biustem:

Bardzo ciężko się patrzy w twoje oczy, bo widok przykuwa inna część ciała - powiedział pierwszy kandydat, dodając:

W dotyku są bardzo miłe.

Godlewska, dostrzegłszy zainteresowanie Marcina, zaznaczyła:
Moje usta są naturalne. To po mamusi.

Jednak usta i piersi to nie jedyne "atuty" Godlewskiej, które zostały organoleptycznie przetestowane przez mężczyznę. Małgorzata dała sobie wymasować też nogi i pupę.

Jeszcze większą dozę fascynacji okazał bohaterce programu Bartosz, który bez zwłoki zabrał się za pieszczoty.

Lubisz ssać paluszki? - dopytywała Godlewska, która zauważyła, że Bartosz jest fetyszystą stóp.

Po zabawie w doktora z drugim kandydatem, Małgosia odwiedziła jeszcze Maksima. Widząc brak zainteresowania, skorzystała z chwili nieuwagi i ... uciekła z randki.

Przyznajemy, że dawno nie widzieliśmy kogoś, kto tak desperacko pragnąłby sławy. No, może poza skłóconą z Joasią Przetakiewicz i Marcinem Prokopem Anellą:

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

**Stanek kpi z Anelli: "Zawsze w cyrku jest małpa i słoń"

**

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą