Tak wygląda desperacja: Jola Rutowicz przypomina o sobie spod strzykawki (ZDJĘCIA)

Zapomniana celebrytka postanowiła pokazać, jak się ostrzykuje. Tęsknicie za nią?

Obraz

Jola Rutowicz w szerokiej świadomości obserwatorów show biznesu zaistniała przed laty, biorąc udział w kultowym już Big Brotherze. Liczyła wtedy zapewne, że jej sława przetrwa na długo, a dzięki spalonej na solarium skórze i mocno eksponowanym "atutom" znajdzie przyjaciół w branży. Niestety ta okazała się dla niej bezlitosna i Rutowicz stała się synonimem salonowego obciachu.

Po latach królowa polskiej tandety postanowiła wrócić "odmieniona" i już jako Jolanta "Jollie" Rutowicz walczy o powrót do łask fotoreporterów. Z (nieco) jaśniejszą skórą i blond włosami próbuje zyskać nowych fanów i publikuje zdjęcia "grzeczniejszej wersji siebie" na Facebooku.

Ostatnio "Jollie" pochwaliła się wizytą w klinice medycyny estetycznej, przy okazji szczegółowo ilustrując swoje odwiedziny. Nie musimy chyba przypominać, że jest to jedna z bardziej desperackich prób przypomnienia o sobie w social mediach.

Jestem bardzo zadowolona! Nic nie bolało! - pochwaliła się Jolanta.

Brawo Jolu, udało ci się zaliczyć nowa publikację na Pudelku. Gratulujemy.

Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą