Amerykańska przygoda Durczoka: Elvis, mustang i słoneczna Kalifornia

"Grube ryby nas witały" - pochwalił się Kamil na Instagramie. Dziennikarz wziął udział w amerykańskich targach biznesowych.

Obraz

Kariera Kamila Durczoka po skandalu z jego udziałem kompletnie wyślizgnęła mu się z rąk. Po pożegnaniu z TVN-em dziennikarz dostał program w Polsacie, jednak i tam mu się nie udało i w wiosennej ramówce zabrakło miejsca dla Kamila. Durczok pokłada teraz wiarę w swoim portalu silesion.pl, który promuje na swoim instagramowym profilu. Ten z resztą Kamilowi stał się dość bliski, bo dziennikarz nie tylko jest tam bardzo aktywny, ale też odpisuje na komentarze internautów i dzieli się nawet zdjęciami z życia prywatnego.

Ostatnie dni Durczok spędził za oceanem, dokąd wybrał się na targi IBM. Wizytę w USA relacjonował na Instagramie.

Będziemy mieli co rozgłaszać po powrocie. A tak nas grube ryby z #ibm witały wczoraj wieczorem - napisał pod filmem z konferencji.

Czas wolny po pracy Kamil spędzał równie prestiżowo

Cholera, interesy robią tu na basenie. A #silesionpl nie bez powodu tutaj... - czytamy pod jednym z postów.

Kamil zwiedzał Los Angeles i Las Vegas wynajętym mustangiem, a podczas wyprawy spotkał nawet sobowtóry Elvisa i Cher.

Myślicie, że zrobił w Stanach dobry interes?

Obraz
© fot. Instagram
Obraz
© fot. Instagram
Obraz
© fot. Instagram
Obraz
© fot. Instagram
Obraz
© fot. Instagram
Obraz
© fot. Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą