Czartoryska-Niemczycka ubolewa nad "Rozlewiskiem". "Szkoda, że przygoda dobiegła końca"

Bezrobotna aktorka już zapowiedziała, że wyda płytę.

Obraz

Moda na seriale, którą zapoczątkowały serwisy streamingowe, trafiła również do Polski i wydawało się, że nowoczesne produkcje z ambitnymi fabułami zastąpią popularne tasiemce. Bohaterowie polskich telenowel, którzy w czasie trwania serialu przechodzą tyle przemian, że w zasadzie na koniec nie wiadomo, kim są, przejedli się już chyba nieco widzom. Nic dziwnego, że aktorzy coraz odważniej rezygnują z wygodnych posad w telenowelach i przy okazji zdradzają kulisy pracy w serialach:

Hitem na wiele sezonów miała być też seria Nad Rozlewiskiem, stworzona na podstawie bestsellerowych książek Małgorzaty Kalicińskiej. Niedawno jednak produkcja, niezadowlona spadającą oglądalnością, zadecydowała o zakończeniu zdjęć do serialu. Jedną z ról grała w nim Anna Czartoryska-Niemczycka, która ciągle nie może rozwinąć skrzydeł. Ania żałuje, że serial dobiegł końca.

Staram się szukać we wszystkim dobrych stron. Oczywiście jest mi bardzo szkoda, że przygoda z serialem dobiegła końca, ale za to teraz będę miała więcej czasu dla rodzin - powiedziała Super Expressowi.

Teraz mogę się też bardziej skupić na muzyce. Jakiś czas temu nagrałam płytę, którą mam nadzieję, że uda się niebawem wydać. Będzie mi brakowało Mazur i ekipy, z którą się bardzo zżyłam, a teraz jest czas na nowe przygody i doświadczenia - dodała.

Wolicie Anię - aktorkę czy Anię - piosenkarkę?

Obraz
© fot. Instagram
Obraz
© fot. Instagram
Obraz
© fot. ONS
Obraz
© fot. ONS
Obraz
© fot. ONS
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą