Jennifer Aniston o macierzyństwie: "Może moim celem na tej planecie nie jest ROZMNAŻANIE"

385
Podziel się

"Może mam do zrobienia wiele innych rzeczy"- rozmyśla w nowym wywiadzie 49-latka. Powinna się wciąż z tego tłumaczyć?

Jennifer Aniston o macierzyństwie: "Może moim celem na tej planecie nie jest ROZMNAŻANIE"

Jennifer Aniston nie ma zbyt wiele szczęścia w miłości. Dwa dni po Walentynkach zagraniczne media ogłosiły rozpad kolejnego małżeństwa pięknej aktorki. Jen i Justin Theroux byli ze sobą siedem lat. Zaręczyli się w 2012 roku, by trzy lata później pobrać się w sekrecie. Niestety, nie doczekali nawet skórzanych godów.

Jennifer pierwszy raz po rozstaniu z Justinem postanowiła zabrać głos w tej sprawie. Aktorka udzieliła obszernego wywiadu magazynowi InStyle, w którym wyznaje, że ma już dość nagłówków "Aniston nie potrafi utrzymać przy sobie faceta":

To naprawdę szalone. Te wszystkie nagłówki: "Jen nie potrafi utrzymać faceta", albo "Jen nie chce dziecka, bo egoistycznie poświęciła się karierze". Albo te, w których mowa o moim złamanym sercu i smutku. Z całym szacunkiem, ale nie mam złamanego serca. To po pierwsze. Po drugie, to wszystko bezmyślne założenia - mówi gorzko.

49-latka postanowiła też po raz kolejny skomentować spekulacje na temat braku dzieci. Aniston powiedziała wprost, że przeszła bardzo dużo, by móc zostać matką:

Nikt nie wie co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Nikt nie rozważa tego, jak delikatny jest to temat dla mnie i dla mojego partnera. Nikt nie wie przez co przeszłam, zarówno emocjonalnie jak i medycznie. Wywiera się presje na kobietach, każe im się być matkami, a jeśli nie są, dopada je łatka "uszkodzonego dobra". Może moim celem na tej planecie nie jest rozmnażanie. Może mam do zrobienia wiele innych rzeczy.

Jennifer Aniston o macierzyństwie: "Może moim celem na tej planecie nie jest ROZMNAŻANIE"
Jennifer Aniston o macierzyństwie: "Może moim celem na tej planecie nie jest ROZMNAŻANIE"
Jennifer Aniston o macierzyństwie: "Może moim celem na tej planecie nie jest ROZMNAŻANIE"
Jennifer Aniston o macierzyństwie: "Może moim celem na tej planecie nie jest ROZMNAŻANIE"
Jennifer Aniston o macierzyństwie: "Może moim celem na tej planecie nie jest ROZMNAŻANIE"
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(385)
gość
rok temu
Nie wiem czemu nadal w 21 wieku jest to takim szokiem, zwłaszcza w obliczu przeludnienia
gość
rok temu
G***i stereotyp, że każda kobieta musi zostać matką..
gość
rok temu
dobrze gada, polać jej!
Gość
rok temu
Nie każda kobieta chce być matką, zostawcie nas w spokoju, wypytywanie "A kiedy dziecko?" jest męczące i nietaktowne
gość
rok temu
Kobiety nie dajmy się traktować jak maszyny do rodzenia dzieci. Jeśli tego chcemy - super, ale nic na siłę
Najnowsze komentarze (385)
Gość
8 miesięcy temu
A moim tak haha
gość
12 miesięcy temu
Brawo Jen!
Gość
rok temu
Ja tak samo,o mało nie umarłam po porodzie,miesiąc walki o życie w efekcie krwotoków i przetaczania krwi.A ludzie dalej bezpardonowo potrafią się wpieprzac w cudze życie pytając kiedy następne???
Gość
rok temu
Po prostu jest nieplodna Dajcie jej spokoj
Lisia
rok temu
Mnie to dziwi coś innego. Większość zakłada, że kobieta albo bez problemu zostaje mamą, albo jak nie ma dzieci to znaczy, że ich nie chce. Nikt nie pomyśli że kobieta nie może ich mieć i jest to krępujące, tłumaczyć się, bo to sprawa prywatna. Rozumiem że ktoś jest osobą publiczną, co nie znaczy że ma obowiązek uwywewnętrzniania się ze wszystkim. Ludzie byliby szczęśliwi jakby przedstawiła dokumentację medyczną od ginekologa. Druga sprawa, pomyślcie że czasem kobieta chce dzieci i może urodzić, ale nie ma możliwości bo partner nie chce, lub nie ma innych możliwości. Bo nie każdy mężczyzna tak łatwo mówi "zróbmy sobie dziecko" a rozstawać się z kimś po to, by szukać kogoś na materiał tatusiowy to głupota. Koniec.
Gość
rok temu
Ale ona chce mieć dzieci tylko nie może a to co innego niż gdyby nie chcialala dzieci. Ja mam 30 lat i nie mam dzieci bo nie mam czasu z zbyt wiele, ale jak najbardziej bym chciała małego tłustego słodkiego bobaska i mam nadzieję że kiedyś się uda . :-P
Gość
rok temu
Rzucila męża dla Brada który jej nie chce. Taka mądra
gość
rok temu
przy obecnej władzy dowartościowani są dziecioroby więc jest nagonka na bezdzietnych, SZOK XXI wiek a stan umysłu średniowieczny
gość
rok temu
lepiej tak niż na siłę mieć gromadkę dzieci żeby zatrzymać obleśnego dziecioroba przy sobie a potem narzekać i drzeć się na te biedne dzieciaki
gość
rok temu
ma rację! po co tyle ludzi???
gość
rok temu
Często się można spotkać z opinią, że kobieta jest samolubna bo nie ma dzieci, nawet teraz w XXI wieku i przy obecnej wiedzy. A nikt nawet nie zastanowi się jakie są przyczyny braku potomstwa. Często kobiety nie mogą ich posiadać choćby chciały i się starały. A i tak one wychodzą na wyrodne. A to nie jest proste patrzyć na szczęście innych i samemu go nie zaznać. Nie każdy też od razu chce się tłumaczyć ze swoich problemów zdrowotnych. Bo i po co? I tak ktoś kto tego nie przeżył tego nie zrozumie i za chwilę wyciągnie zdjęcie swojego dziecka czy wnuka i zacznie opowiadać anegdotki z życia nie patrząc na to że może ranić tym kobietę, która właśnie po raz kolejny poroniła, lub przeszła kolejny bolesny zabieg by łatwiej zajść w ciążę. A nawet jeśli to jej wybór to jej sprawa i tyle.
MS
rok temu
zydzi znowy zrobili nam podwyzke cen benzyny
gość
rok temu
Uwoelbiam ja, jest piekna
kar
rok temu
przez niego wszystko rosnie na stacjach zachodnich
...
Następna strona