Kuszewski przeżywa śmierć Kory: "Wraz z nią odszedł kawałek mnie"
kora
08.08.2018 09:15

Kuszewski przeżywa śmierć Kory: "Wraz z nią odszedł kawałek mnie"

Kacper w młodości był fanem Maanamu, a muzyka Olgi Jackowskiej miała na niego duży wpływ.

Podziel się
Dodaj komentarz

28 lipca media obiegła smutna informacja o śmierci Kory. Legendarna wokalistka i liderka zespołu Maanam przegrała walkę z nowotworem jajników i odeszła w otoczeniu bliskich w swoim domu na Roztoczu. Miała 67 lat.

Śmierć gwiazdy poruszyła całe środowisko muzyczne i showbiznesowe. Na swoich profilach w mediach społecznościowych żegnali ją dziennikarze, artyści i celebryci, zaznaczając, że wraz z jej odejściem skończyła się pewna epoka. Kora była inspiracją i wzorem dla wielu przedstawicieli świata sztuki, którzy podkreślali, jak duży wpływ miała na ich życie jej twórczość. Dawid Podsiadło, Krzysztof Zalewski i Kortez zaśpiewali ostatnio wspólnie jej utwór Szare miraże podczas jednego z koncertów w ramach Męskiego Grania.

Odejście Kory przeżywa także Kacper Kuszewski, który w młodości był fanem Maanamu. W rozmowie z Plejadą wspomina pierwsze samodzielne wakacje, na których muzyka Kory towarzyszyła mu niemal przez cały czas.

Miałem chyba 14 czy 15 lat i pierwszy raz urwaliśmy się z moją siostrą, która już wtedy była pełnoletnia. Rodzice pozwolili nam wyjechać samym na wakacje pod namiot nad jezioro. To było takie pierwsze zachłyśnięcie się wolnością, bez rodziców i przez całe to lato grały nam dwie kasety The best of Maanam. Te piosenki do dziś skleiły się z tamtym czasem w moim życiu, były dla mnie bardzo ważne i znam je do tej pory na pamięć - powiedział aktor.

Kuszewski wyznał, że śmierć wokalistki pozostawiła w nim pewną pustkę.

Kora była artystką wyjątkową, bo ona wprowadziła taką prawdziwą, kobiecą poezję do rockowej muzyki. Za każdym razem kiedy odchodzi ktoś, czyja twórczość kojarzy nam się z takim ważnym czasem w naszym życiu, ja przynajmniej tak to odczuwam, mam takie poczucie, że kawałek mnie odchodzi z tą osobą, że coś gdzieś znika - mówi.

Jak poinformował na Facebooku Kamil Sipowicz, pogrzeb Kory odbędzie się w środę o godzinie 11.00 na Powązkach Wojskowych w Warszawie.

komentarze
+1
+1
wow!
ważne
słabe
straszne
Napisz komentarz
Zwiń komentarze
08-08-2018

gośćKora to charyzma, odwaga, charakter i przebojowość. Zwłaszcza, że tworzyła i występowała w niełatwych czasach. Wielka szkoda, że odeszła! Wielka … Czytaj całość

08-08-2018

o.Kora, wspaniała, niezależna, barwna postać polskiej sceny, której muzyka miała przekaz.

08-08-2018

KlaudiaPrzed chwilą w radiowej trojce zagrali Wyjatkowo zimny maj....cudowna arystka, kobieta....

10-08-2018

gośćKolejny po Środzie czy Mannie próbujący się wylansować na czyjejś śmierci? Przykre...

09-08-2018

gośćpogrzeby świeckie są o niebo elegantsze normalne i piękne nikogo nie drażnią te czarne sukienki co to żądaja za pochówek co łaska ale od razu jest … Czytaj całość

09-08-2018

gośćpajac co za p********ie jak mu nie wstyd

09-08-2018

gośćPadłam! Co za obłuda! Był jej fanem w młodości, a to prawie tak jakby był z nią bardzo blisko?

08-08-2018

gośćja od września wyszłam z domu 5 razy,wiem że jestem chora i potrzebuję pomocy, nie mam sie do kogo zwrócić,jak tak z boku na siebie popatrze to bardzo … Czytaj całość

08-08-2018

gośćNie byłem jej fanem, ale miała w sobie to coś - ludzie ją kochali lub nienawidzili.

08-08-2018

gośćCiotka stara sie wypromowac? Zenada