"Ślub był dla Kasi. Mnie jest wszystko jedno"

Tak mówi Hakiel. "Faktowi"! Cichopek na pewno zrobi się miło...

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Dwa miesiące po ślubie Marcin Hakiel, który z radości z ożenku ogolił sobie głowę i został Crazy Frogiem, bagatelizuje całą wystawną, przygotowywana miesiącami, uroczystość, a także samą instytucję małzeństwa. Twierdzi, że... to była impreza dla Kasi.

Dla kobiety ślub jest ważniejszy niż dla faceta - wyznaje Faktowi. Czuje się ona o wiele spokojniejsza. Mnie jest wszystko jedno.

Po prostu kobiety przeżywają to wszystko o wiele bardziej. Gdy jest już po wszystkim, stają się o wiele spokojniejsze - tłumaczy zimny Marcin, który jeszcze niedawno szczerzył się do obiektywów w czasie ślubnych sesji zdjęciowych, które sprzedał prasie.

Obraz
© MT/FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą