Meg Ryan znowu przypomina siebie?

Ofiara medycyny estetycznej kilka dni temu się zaręczyła. Uczucie jej służy?

Obraz

Meg Ryan pod koniec ubiegłej dekady poszła w ślady wielu koleżanek po fachu i postanowiła przedłużyć swoją karierę z pomocą medycyny estetycznej. Niestety, w przypadku jej delikatnej urody rezultat okazał się być odwrotny od zamierzonego, bo zamiast jędrnej i napiętej skóry gwiazda uzyskała efekt rozmytych rysów twarzy. W ostatnim czasie sytuacja na szczęście zaczęła się stabilizować i 56-letnia obecnie aktorka znowu przypomina siebie, co skłania ją do częstszych wystąpień publicznych.

Gwiazda, która w ciągu ostatnich dziesięciu lat zagrała w zaledwie trzech filmach, od 2010 roku tworzy związek ze starszym o 11 lat muzykiem, Johnem Mellencampem, z którym kilka dni temu się zaręczyła. W poniedziałek pochwaliła się pierścionkiem na nowojorskiej imprezie zorganizowanej na cześć Billy'ego Crystala, czyli jej ekranowego towarzysza z kultowego filmu Kiedy Harry poznał Sally. Ryan z okazji pierwszego od kilku miesięcy wyjścia postawiła na zdobioną wyszywanymi aplikacjami, prześwitującą suknię o zabudowanym fasonie. Oprawa kreacji była skromna i, poza wspomnianym pierścionkiem zaręczynowym, ograniczała się do naturalnej fryzury i lekkiego makijażu.

Zobaczcie, jak dziś wygląda Meg Ryan. Znowu przypomina siebie?

Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Obraz
© Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą