Czwartek 29.11.2018 17:30

Dorota Wellman planuje własny pogrzeb: "Ma być impreza"

Dorota Wellman Marcin Prokop

Dorota Wellman planuje własny pogrzeb: "Ma być impreza"

Dorota Wellman należy do najbardziej lubianych polskich prezenterek. Widzowie cenią jej poczucie humoru, dystans do siebie i odwagę, z jaką broni swoich poglądów. A Dorota, jeśli jest pewna swoich racji, zwykle działa bezkompromisowo. Jak na przykład wtedy, gdy ciosem torebką pozbawiła przytomności mężczyznę, katującego szczeniaka na ulicy.

Albo kiedy postanowiła przekazać swoje honorarium za kampanię reklamową Lidla na cele charytatywne, chociaż mogła te pieniądze wydać na mieszkanie dla syna.

Prawicowi dziennikarze nie znoszą Wellman za to, że broni zwierząt i otwarcie wypowiada się o konieczności obrony praw kobiet w Polsce, które, jej zdaniem, są zagrożone jak nigdy wcześniej. Rafał Ziemkiewicz, nie mogąc najwyraźniej znaleźć odpowiednich argumentów merytorycznych, z upodobaniem wytyka Dorocie nadwagę, z którą zreszta prezenterka wcale się nie kryje.

Zobacz: Prokop broni Wellman po słowach Ziemkiewicza i Piekary: "Dorośli mężczyźni zachowują się jak SFRUSTROWANI GIMNAZJALIŚCI!"

Dorota jednak nie traci optymizmu. W najnowszym wywiadzie dla Vivy dzieli się z czytelnikami nadzieją na to, że mężczyźni jeszcze wyjdą na ludzi, chociaż pewnie trochę to potrwa…

Zobacz: Dorota Wellman o współczesnym męstwie: "To bzdura, że mężczyźni nie lubią silnych kobiet, że się ich boją i że przed nimi uciekają"

W tej samej rozmowie wyznała, że poczyniła już przygotowania do własnego pogrzebu. Ma być hucznie i wesoło.

Boję się, że jak umrę, to będę tylko czarnym zdjęciem w TVN24, z płonącą świeczką w tle - przepowiada ponuro. Ale na mój pogrzeb już nikt nie przyjdzie, bo się znamy na odległość. A ja chcę, żeby na mój pogrzeb przyszli ludzie, których znałam i którzy zechcą mnie odprowadzić w ostatnią drogę. Co więcej, zarządziłam i napisałam wyraźnie, jak mój pogrzeb ma wyglądać. Na moim pogrzebie ma być impreza.

Dorota wyznała, że organizację imprezy pogrzebowej powierzyła osobie, do której ma największe zaufanie w tym względzie. Tu raczej nie ma zaskoczeń...

Marcinowi Prokopowi - ujawnia prezenterka. Jest zobowiązany, by to zrobić. Nikt ma nie płakać, nikt ma nie wygłaszać przemówień i nie mówić, jaka byłam piękna i mądra. Pieprzyć to! Ludzie mają się spotkać, wspomnieć o mnie i napić za to, żebym prostą drogą poszła tam, gdzie trzeba pójść. Uważam, że to naturalne przedłużenie mojego życia towarzyskiego.

 

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (244)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 244
Odpowiedz
37 126
zgłoś
Szczon 29.11.2018 17:31
Impreza? Toż to ją pogięło?
Odpowiedz
130 76
zgłoś
Gość 29.11.2018 17:31
Przynajmniej nie biega z różańcem wmawiając wszystkim, że pójdzie do nieba i usiądzie koło swojego Boga...
Odpowiedz
30 55
zgłoś
Gość 29.11.2018 17:32
A co to wykupiła sobie abonament na pudlu?
Odpowiedz
24 47
zgłoś
Gość 29.11.2018 17:32
A co to wykupiła sobie abonament na pudlu?
Odpowiedz
14 51
zgłoś
Vuj 29.11.2018 17:33
Arnold Boczek też jest feministką
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 244