Synowa wspomina Korę: "Nie mogę uwierzyć, że już do mnie nie zadzwonisz"

"Zawsze w moim sercu" - pisze Kasia Zielonka. Od śmierci artystki mija pół roku.

Obraz

Odejściu znanych i lubianych zawsze towarzyszy żal za nimi samymi i ich talentem. Śmierć Kory była prawdziwym ciosem dla wielu fanów artystki, która przez dekady zapracowała na miano ikony polskiej sceny i prawdziwej gwiazdy. O tym, jak nieodżałowany jest jej brak, świadczą gesty takie jak stworzenie wyjątkowego muralu poświęconego pamięci liderki Maanamu:

Miejsce pochówku Olgi Sipowicz nieustannie zapełnia się kwiatami, a ci, którzy znali ją najlepiej, dbają o pamięć o niej:Sipowicz wyda wiersze Kory. "Zadba o to, by PAMIĘĆ O JEGO ŻONIE PRZETRWAŁA"

Emocjonalny wpis w mediach społecznościowych zamieściła synowa Kory, Kasia Zielonka:

Siedzę i patrzę na Twoje Madonny... Na tę, którą podarowałaś mi na moje okrągłe urodziny i nie mogę uwierzyć, że już do mnie nie zadzwonisz i nie mogę uwierzyć, że to już pół roku... #kora #korasipowicz #maanam #tęsknota #tęsknimy #zawsze #zawszewmoimsercu - pisze na swoim profilu Katarzyna.

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą