"Chciał mnie nakręcić, jak się przebierałam!"

"Zwykły fizol i cham!" - pisze oburzona Sara May... Co się stało?

Obraz

Cieżkie jest życie "gwiazdy"... Sara May spieszy nam donieść na swoim blogu, że właśnie awansowała do zaszczytnego grona osób śledzonych i nagrywanych. Co się stało? Ktoś chciał ją podstępnie nakręcić komórką. I wrzucić do sieci. Gołą.

W niedzielę i poniedziałek miałam sesję zdjęciową na okładkę płyty - pisze Kasia Szczołek. Po sesjach zawsze czuję się jak na kacu. Do tego jestem zwykle odwodniona, bo prawie nie piję i nie jem. Dziś boli mnie cały kręgosłup, szyja, pośladki, właściwie wszystkie mięśnie. Namęczyłam się jak nigdy.

Oczywiście jak to zazwyczaj bywa nie obyło się bez zgrzytów. Asystent fotografa z ukrycia próbował nakręcić filmik na komórkę jak pozuję, gdy się przebieram i jestem malowana. Wyleciał chłopaczyna na zbity pysk i raczej nikt normalny go nie zatrudni. Ponoć pomagał ekipie w ramach praktyk. Zwykły fizol i cham. Nawet nie spytał o pozwolenie. Ciekawe czy chciał uchwycić mnie w majtkach czy bez?

Naprawdę jesteś ciekawa?

Chcielibyście ją zobaczyć "w majtkach czy bez"?

Obraz
© KJ/FORUM
Obraz
© KJ/FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą