Sara May: "YouTube MNIE CENZURUJE!"
"Szkoda, że konkurencja używa takich dennych metod!" Dziewczyno, to się nazywa mania prześladowcza.
To nie pierwszy raz, kiedy teledysku Sary May nie można oglądać na YouTube. Podobna sytuacja miała miejsce w połowie stycznia, kiedy Szczołek odgrażała się na swoim blogu po tym, jak z serwisu znikła jej piosenka na Eurowizję.
Teraz sytuacja się powtarza i YouTube blokuje najnowszy, koszmarny klip Kaśki do piosenki Mój Jamie. Warto zauważyć, że ostatnio w ogóle z YouTube'a znika wszystko jak leci. Nie można obejrzeć już prawie żadnego klipu. W przypadku Sary nie chodzi jednak o prawa autorskie...
To już jest szczyt chamstwa. Znów gdy pojawia się moja nowa piosenka i teledysk zostaje on zablokowany przez serwis youtube - żali się na blogu. Po prostu okazuje się, że treści są nieodpowiednie (informacja - klip został odrzucony/niedozwolone treści). To oczywiście jakiś żart. Konkurencja nie śpi? No cóż. Szkoda, że używają takich dennych metod.
Tak, od razu konkurencja... Steczkowska napisała donos i zdjęli ci teledysk. Dziewczyno, to się nazywa mania prześladowcza. Teledysk usunięto, bo za bardzo kojarzy się z tanim erotykiem. Dla tych którzy jeszcze nie widzieli, wciąż można go zobaczyć na Wrzucie. Gorąco odradzamy.