Synowie nienawidzą Tigera!

245 reakcji
0
0
245
Podziel się

"Nie dorośli do tego, żeby ich tata mógł mieć swoje życie" - narzeka Michalczewski.

Synowie nienawidzą Tigera!

Synowie Dariusza Michalczewskiego z pierwszego małżeństwa z Dorotą nie potrafili pogodzić się z czwartym ślubem ojca. Stąd Michalczewski wyprowadził wniosek, że był dla swoich synów... za dobry.

Byłem dla chłopaków idolem - mówi tygodnikowi "Świat i Ludzie". Traktowali mnie jak kumpla. Mieliśmy świetne relacje, o wszystkim rozmawialiśmy. I nawet ostatnie wakacje spędziliśmy we czworo. Poznali Basię. Ale później znowu coś się zepsuło. Głównym powodem nieporozumień są sprawy finansowe. Mama ich wychowywała, a ja rozpieszczałem. Zarabiałem kasę i wydawałem ją na nich. Mieli wszystko, co tylko chcieli. Dzisiaj wiem, że to nie jest najlepszy sposób wychowawczy, ale wtedy chciałem nadrobić ten brak czasu dla nich, bo ja przecież nie schodziłem z ringu. Chciałem jak najlepiej. Nie wyszło. Oni jeszcze nie dorośli do tego, żeby ich tata mógł mieć swoje życie. Bardzo ich kocham, ale boli mnie to, że nasze relacje układają się tak różnie.

Michalczewski skorzystał z okazji, by dać do zrozumienia, że jego wystawny ślub to nic takiego i odbył się właściwie za darmo. To znaczy na koszt sponsorów:

Mam dużo przyjaciół, których zapraszałem na walki i na imprezy. Zajmowali miejsca w pierwszych rzędach. Teraz chcą mi się odwdzięczyć. Jeden z nich zasponsorował mi karetę, którą jechaliśmy do ślubu. Inni proponują nam wakacje, zapraszają. Ślub kosztował mnie ciężkie walki, to wszystko, co do tej pory zrobiłem. To jest ta cena.

To chyba wzmianka specjalnie na ukojenie nerwów poprzednich żon, które Tiger zapewnia, że nie ma ani grosza.

245
0
0
0
0
0
0
KOMENTARZE
(245)
gość
11 lat temu
wywiad z Dziennika "Słynna para rozwiodła się dwa lata temu. Żona boksera zabrała dzieci do USA, do Miami, gdzie się przeprowadziła. Od tego czasu kontakty Darka z chłopcami zostały ograniczone. W końcu co miesiąc płacę alimenty" - przypomina Michalczewski. Alimenty wynoszą 16 tysięcy euro. Czyli była żona boksera dostaje miesięcznie równowartość 64 tys. złotych! Mam nadzieję, że pieniędzy im wystarcza" - dodaje "Tygrys". "
gość
11 lat temu
ani jezyka polskiego ani niemieckiego-zamiast uganiac sie za spodnicami-lepiej podszlifowac oba jezyki!!!
gość
11 lat temu
Dzieci wyssać chcieliby całą kasę a tak dzielić muszą się z kolejnymi żonami bardzo dobrze niech korzysta z życia dotychczas tylko zarabial
gość
11 lat temu
POLSKIE GWIAZDY SA ZALOSNE,KAZDA Z OSOBNA. DAREK WEZ SIE ZA DODE...
gość
11 lat temu
D............................
Najnowsze komentarze (245)
gość
11 lat temu
Michalczewski stary grzyb myśli że miłośc można kupić za pieniądze . Ale dziadku mylisz się albo myślisz dolną głową ,bo z górnej to ći pięściami rozum wybili.Jełopie jak cię nie WWWWWWSSSSSSSSSTTTTTYYYYYYYDDDDDDDDDDDD!!!!!!!!!!!
gość
11 lat temu
Michalczewski starzejesz się i czekaj swojego końca a go zobacysz jaki bedzie-czekaj cierpliwie nalezy ci się hororr
gość
11 lat temu
A swoja droga zastanawiam sie ile jeszcze bedzie mial zon ? W sumie nie dziwie sie jego synom bo ich ojciec nie potrafi zbudowac trwalego zwiazku . Dzieciaki ledwo sie przyzwyczaja do jego nowej partnerki a on juz zmienia na inna. Ciekawe czy za pare lat nie bedzie mial kolejnej partnerki . Choc podejrzewam ze tak
gość
11 lat temu
ani jezyka polskiego ani niemieckiego-zamiast uganiac sie za spodnicami-lepiej podszlifowac oba jezyki!!!
gość
11 lat temu
jasne!za pare setek buty!!!
gość
11 lat temu
Zenujacy p*****k!Kasa po katach pochowana a robi z siebie biedaka!!!nisko spadles a mogles byc do konca na szczycie.
gość
11 lat temu
ciekawe kto mu opłaci autko, gdy będzie jechał się rozwodzić
gość
11 lat temu
wywiad z Dziennika "Słynna para rozwiodła się dwa lata temu. Żona boksera zabrała dzieci do USA, do Miami, gdzie się przeprowadziła. Od tego czasu kontakty Darka z chłopcami zostały ograniczone. W końcu co miesiąc płacę alimenty" - przypomina Michalczewski. Alimenty wynoszą 16 tysięcy euro. Czyli była żona boksera dostaje miesięcznie równowartość 64 tys. złotych! Mam nadzieję, że pieniędzy im wystarcza" - dodaje "Tygrys". "
gość
11 lat temu
POPIERAM! Synowie i tak dostali duzo..nazwisko...swoją kasę niech zarobią sobie sami. Ojciec jakby zobaczył, że się starają o pracę i i chcą ciężko pracować..na pewno by im taką pracę dał! bo możliwości ma. Przyjaciołom pomaga to i synom na pewno by pomógł. A co do ślubu rzeczywiście tak mogło to wyglądać. Bogaci goście dają bogate prezenty..a najlepszy prezent to taki, który będzie się pamiętać po latach np. karetę lub wakacje dla nowożeńców.
gość
11 lat temu
czy on dorosl do roli ojca?
gość
11 lat temu
D............................
gość
11 lat temu
POLSKIE GWIAZDY SA ZALOSNE,KAZDA Z OSOBNA. DAREK WEZ SIE ZA DODE...
gość
11 lat temu
a do kogo on ma pretensje wspólnie spedzone wakacje nie załatwiają!
gość
11 lat temu
Dzieci wyssać chcieliby całą kasę a tak dzielić muszą się z kolejnymi żonami bardzo dobrze niech korzysta z życia dotychczas tylko zarabial
...
Następna strona