Bartosiewicz nadal w depresji!

"Z Edytą jest źle. Siedzi w domu i zajada stresy" - przyznaje pracownik wytwórni.

Od lat krążą plotki o powrocie Edyty Bartosiewicz do pracy artystycznej i o tym, że lada moment ma nagrać nową płytę. I tak od lat. Niestety, wygląda na to, że cierpiącej na depresję piosenkarce jakoś nie brakuje show biznesu. Znajomi martwią się o jej zdrowie.

Z Edytą jest źle - mówi tygodnikowi Świat i Ludzie pracownik wytwórni, z którą Bartosiewicz ma podpisany kontrakt. Odgrodziła się od świata, zerwała kontakty z ludźmi z branży. Siedzi w domu i... zajada stresy. Rok temu wyglądała jak rusałka. Teraz musi przejść na dietę.

Podobno jeszcze na początku bieżącego roku piosenkarka była bliska podpisania kontraktu w wytwórnią Kayax, należącą do jej wieloletniej przyjaciółki Kayah. Jak zwykle jednak nic z tego nie wyszło.

Choć Edyta wciaż cieszy się sympatią fanów, a jej dokonania są cenione, producenci boją się zapraszać ją do współpracy, bo jest kapryśna i nieprzewidywalna - mówi znajomy muzyk.

Ostatnio pojawiła się nowa pogłoska. Podobno do Bartosiewicz dotarła inna wytwórnia, QL Music i jest bliska namówienia jej na podpisanie kontraktu.

Będziecie czekali?

Przy okazji przypomnijmy teledysk Edyty Skłamałam. Rzeczywiście, szkoda, że nic nie nagrywa.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą