Herbuś marzy o dziecku...

... Treliński niekoniecznie.

Obraz

Edyta Herbuś ponoć zupełnie oszalała na punkcie synka koleżanki.

Byla rozanielona, nie chciała ani na chwilę wypuścić malucha z rąk - mówi tygodnikowi Na żywo znajoma tancerki.

Widząc tulącą dziecko Edytę nie można było mieć watpliwości, że dojrzała już do myśli o macierzyństwie. Niestety, jej pragnienia trochę rozmijają się z prirytetami jej obecnego partnera, Mariusza Trelińskiego. Starszy od Herbuś o 19 lat reżyser ma z poprzedniego związku 16 -letniego syna, którego wychowanie nigdy go szczególnie nie interesowało.

_**Piotr pogodził się już z tym, że taty prawie nigdy nie ma**_ - przyznał w jednym z wywiadów reżyser. Miesiącami pracowałem za granicą, w przerwach wpadałem do domu, żeby zaraz wyjechać.

Chyba rzeczywiście nie jest wymarzonym ojcem. Problem w tym, ze nie pali się również do ślubu.

_**Małżeństwo jest dość kuriozalnym wynalazkiem**_ - twierdzi Treliński. Wiem, że to nie dla mnie. Najlepszym wyjściem jest układ partnerki z ciągła walką, odnawianiem, zabieganiem o siebie. Kiedy taki stan przechodzi w instytucję małżeństwa, ze wszystkiego czujemy się zwolnienie. Mężczyznom rośnie brzuch, a kobieta zmienia się w nieciekawą kurę

Oczywiście do tego, aby mieć dziecko, ślub nie jest potrzebny. Trzymamy więc kciuki.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą