Piróg: "Moje stroje nie zabijają!" (ZDJĘCIA)

Michał tłumaczy, dlaczego chce zostać "Lady GaGiem".

Obraz

Michał Piróg nigdy nie ukrywał, że jego recepta na udany strój polega na tym, by wywoływał jak najgorętsze dyskusje. Może to i tani chwyt, ale za to jaki skuteczny.

Nie mam się czego bać, bo moją stylizacją nie wyrządzam nikomu krzywdy - kryguje się choreograf w rozmowie z Twoim Imperium. Przecież mój strój nie zabija, nie uczula, nie rani. O co więc tyle hałasu? Lubię zabawę formą, ruchem, słowem i ubraniem. Gdy sie nie bawimy, to życie jest śmiertelnie nudne. Jasne, są momenty, które wymagają powagi, poza tym należy być odpowiedzialnym człowiekiem. Ale trzeba też korzystać z życia**.**

Pewnie dlatego właśnie Piróg nie rzucił jeszcze palenia. Uznał widocznie, że trucie się jest zabawne.

_**A co nie zabija?**_ - pyta retorycznie. Wyjście z domu na ulicę też może miec śmeirtelne skutki, gdy cegła ci spadnie na głowę. Możesz zachłysnąć się wodą i będzie po tobie. Trzeba czerpać z życia. Jeśli nie szkodzisz innym, a tylko sobie, powinniśmy mieć wolność wyboru**.**

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą