"Namówimy Roberta, żeby pokazał jak TAŃCZY ZE SWOIM WĘŻEM!"

Jurorzy "Mam Talent" świetnie bawią się we własnym towarzystwie. A co z uczestnikami?

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Patrząc na radosne pląsania jurorów Mam Talent można dojść do wniosku, że wymania Kuby Wojewódzkiego na Roberta Kozyrę była dobrym pomysłem. Sędziowie jednoczą się szczególnie przy okazji dwuznacznych żartów i żarcików, świetnie się przy tym bawiąc. A ile radości sprawiła im dziewczyna wykonująca taniec brzucha z wężem na ramionach!

- Wąż był rewelacyjny, ta dramaturgia jego twarzy! - "zachwycała się" Agnieszka Chylińska. Rozbawiona Małgorzata Foremniak postanowiła zachęcić swojego kolegę do udziału w eksperymencie: Mogę zobaczyć twojego węża? Może jednak namówimy Roberta, żeby nam pokazał, jak tańczy ze swoim wężem?

Rozrywkowy Kozyra nie dał się długo prosić i chwilę później paradował po scenie z wielkim gadem na plecach. Nie wyglądał na szczególnie zachwyconego, kiedy zwierzę zaczęło się na nim zaciskać, ale ogólnie śmiechu było co nie miara... Uczestniczka jednak nie przekonała jurorów do siebie, a umiarkowaną karierę w telewizji udało się zrobić jedynie jej wężowi.

Nas oczywiście najbardziej poruszył niejaki Pan Ząbek - posiadający imponującego grilla na zębach oraz nikłą ilość włosów na czubku głowy. Chociaż początkowo sędziowie nie wiązali z nim większych nadziei, ostatecznie jednak podbił ich serca. Czym? Otóż połknął długi, wąski balon, a następnie "zrobił z niego".... pudelka. Z racji tego, że przeszedł dalej, z niecierpliwością czekamy na to, co pokaże w półfinale.

Chylińską bardzo wzruszył występ zespołu Pentagon, w którym odnalazła podobieństwa do własnej kariery. Jak stwierdziła, w wieku 17 lat porzuciła swój dawny zespół i "wszyscy wiecie, co było dalej". Przedstawiciele ostrego grania w oczach jej i pozostałych jurorów bez wątpienia zasłużyli na trzy razy "tak". Zajebiście się wzruszyłam!

Wokalistka zaliczyła też osobiste wyznanie. Zapytała jednego z uczestników, wykonującego niebezpieczne ewolucje na motocyklu, czy jest to bezpieczny sport.

- Tak, jestem ostrożny.

- Mój mąż też tak mówił i co? Mam dwoje dzieci! - odparła Chylińska.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą