Łozo: "Proszę nasz naród by głosował!"

Głosowaliście na kolejnych finalistów "Must be the music"?

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

We wczorajszym odcinku na żywo do następnego etapu Must be the music przeszli kolejni uczestnicy. Gościem show był zespół ENEJ, który dzięki udziałowi w programie odniósł spektakularny sukces. Zapewne wszyscy, którzy decydują się na rywalizacje na antenie Polsatu liczą na podobna karierę. Czy widzicie kandydatów na gwiazdy w tegorocznej edycji?

Jako pierwsi na scenie pojawili się The Rookles, których największymi idolami są The Beatles. Kora Jackowska była zachwycona ich występem, ale za to Elżbieta Zapendowska wcisnęła przycisk z "nie". Nauczycielce śpiewu, która trenowała z Dodą i Edzią Górniak, nie była także pod wrażeniem głosu Dariusza Wickowskiego:

Za mało umiesz, jakbyś wygrał program to byś sobie krzywdę zrobił. Nie, jestem na nie.

Kolejni przed jurorami stanęli muzycy z grupy Lacheris, którzy ponownie wykonali swój własny utwór. Tym razem to Kora skrytykowała uczestników show, ale reszta sędziów dała im "tak". Grupa MoMo także zaprezentowała własną twórczość muzyczną i dostała same pozytywne głosy. Piotr Szumlas i Jakub Zaborski zaśpiewali kawałek W ciszy i to oni zdaniem wokalisty Afromentla powinni znaleźć się w ścisłej czołówce:

Po castingach byliście moimi faworytami na finał, ten numer przypadł mim do gustu. Powinniście być w finale. Proszę nasz naród by głosował!

Pozytywne opinie zebrała także grupa Hasiok i Megitza. Bardziej mieszane oceny otrzymała Joanna Kaczmarkiewicz, której Zapendowska powiedziała:

Śpiewasz przyzwoicie, ale takich jak ty jest w Polce tysiąc czterysta. Zielone, ale za wcześnie by być w finale.

Głosami widzów do kolejnego etapu przeszedł zespół Megitza, a także duet Piotr Szumlas i Jakub Zaborski.

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą