Tusk: "Grożą mojej córce!" "BEZROBOTNA DZI*KO, ZOSTANIESZ ZABITA!"

Premier tłumaczył, dlaczego jego 27-letnia córka jest "dyskretnie obserwowana przez BOR". "Jesteście parszywym pomiotem smoleńskiego mordercy".

Obraz

Wczoraj wieczorem Donald Tusk podczas konferencji prasowej poświęconej nowemu podręcznikowi dla pierwszoklasistów odniósł się do informacji, że jego córka korzysta z ochrony BOR-u. Niedawno głośno było też o noclegach Kasi Tusk w rządowej willi przy ulicy Parkowej w Warszawie. Zobacz: Kasia nocuje w Warszawie ZA PIENIĄDZE PODATNIKÓW?

Premier zapewniał, że jego córka-szafiarka nie korzysta z pomocy opłacanych przez podatników służb, jednak zdarza się, że jest pod obserwacją BOR-owców.

Córka nie korzysta z ochrony BOR ani jej pomocy. Nie korzysta z pojazdów. Żaden członek ochrony nie jeździ z moją córką. Jest czasami dyskretnie obserwowana przez BOR ze względu na zagrożenia wynikające z otrzymywanych pogróżek - tłumaczył zapytany o doniesienia tabloidu, po czym wyciągnął telefon i zaczął czytać SMS-y, które przychodzą do Katarzyny:

Żona wybrała trzy najbardziej cenzuralne. "Twoje bękarty zdechną, a ty zostaniesz zabita, rozszarpana na strzępy z całą rodziną. Jesteście parszywym pomiotem smoleńskiego mordercy", "Przekaż ryżemu kundlowi, że zostanie zabity za mord smoleński. Ty bezrobotna dziwko też zostaniesz zabita i cała wasza rodzina, bo ścierwo ryżego kundla musi być wytępione do pięciu pokoleń". I ostatni, który wzbudził realny niepokój: "Chciałem spytać, czy już wiesz, gdzie będziesz próbowała się ukryć i uciec, bo chyba świadoma jesteś, że jeżeli kundlowi zdejmiemy ochronę, to i z was nikt nie przeżyje". To jest jedna z kilkuset gróźb w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, które są kierowane pod adresem mojej córki.

Przypomnijmy, że Kasia musiała już radzić sobie z jednym stalkerem - pod koniec 2012 roku wyszło na jaw, że uporczywie nęka ją 46-letni Łukasz P., "syn jednego z najwybitniejszych światowych kompozytorów". Krzysztof Penderecki nadal nie chce tego komentować.

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą