Tegoroczna edycja Męskiego Grania we Wrocławiu rozpoczęła się od niemałego zamieszania. Piątkowy koncert przerwano z powodu gwałtownego załamania pogody, a organizatorzy zarządzili ewakuację uczestników i odwołali występy największych gwiazd. Wydarzenie wywołało spore emocje wśród fanów, którzy liczyli na wieczór pełen muzycznych wrażeń.
WIDEOHelena Englert: "Jestem świadoma swojego przywileju"
Na szczęście sobota przebiegła już zgodnie z planem. Pogoda dopisała, a publiczność mogła zobaczyć na scenie wszystkich zapowiadanych artystów. Wśród nich znalazła się również Helena Englert, która po raz pierwszy wystąpiła na Męskim Graniu. Młoda wokalistka wykonała m.in. swój utwór "Przy Tobie".
Helena Englert o debiucie na Męskim Graniu: "To po prostu jestem ja, ale na sterydach"
Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny coraz śmielej rozwija muzyczną karierę. Choć ma na koncie zaledwie kilka autorskich utworów, zdążyła już wystąpić na Open'erze, gdzie jej obecność wywołała gorącą dyskusję i ponownie rozpętała debatę o zjawisku tzw. "nepo baby". Mimo krytyki Helena konsekwentnie stawia na muzykę.
Po zejściu ze sceny Męskiego Grania udzieliła krótkiego wywiadu, w którym nie ukrywała radości.
Czuję się bardzo dobrze. Udało mi się tym razem nie zaskoczyć samej siebie na śmierć, więc jest okej. Ja po prostu jestem mega wdzięczna, że mogę to robić, że są ludzie - mówiła.
Zapytana o swój sceniczny wizerunek odpowiedziała, że nikogo nie udaje i jest sobą.
Moja kreacja artystyczna jest bardzo prosta, bo to po prostu jestem ja, ale na sterydach. Staram się tą energią pozytywną zarażać jednak ludzi, którzy przychodzą i stoją pod sceną i słuchają - dodała.
Internauci o występie Heleny Englert: "Śpiewa z syntezatorem?
Sama Helena Englert wydawała się zadowolona z występu, jednak w mediach społecznościowych nie zabrakło podzielonych opinii. Część internautów zarzucała jej, że na tak prestiżowej scenie znalazła się zbyt wcześnie.
Ile tatuś zapłacił?; Wydarzenie traci na wartości; dla mnie duże NIE! Dużo zdolniejsi muzycznie i wokalnie, z dorobkiem artystycznym nie mają szans, aby wystąpić na MG; Czy mi się wydaje, czy śpiewa z syntezatorem? - czytamy w sieci.
Nie brakowało jednak również głosów wsparcia. Fani gratulowali Helenie debiutu i trzymali za nią kciuki. Było ich jednak niewiele.
Helka, dajesz babeczko! - brzmiał jeden z nich.
Kibicujecie jej?