Anna Lewandowska chwali się ukończeniem kolejnego sportowego wyzwania. Tym razem w Turcji. "Miałam myśli: 'PO CO JA TO ROBIĘ?'"

Podczas gdy Robert Lewandowski kompletuje nowe życie w Chicago i wciąż szuka domu dla swojej rodziny, Anna ani myśli zwalniać tempo. Trenerka poleciała do Stambułu, gdzie ukończyła kolejny wymagający start w zawodach HYROX. Nie było jednak łatwo.

aChora Anna Lewandowska wzięła udział w wymagających zawodach
Źródło zdjęć: © Instagram
Zulaz

Ostatnie tygodnie to dla rodziny Lewandowskich czas wielkich zmian. Robert zakończył swoją przygodę z FC Barceloną i rozpoczął nowy etap kariery w amerykańskim Chicago Fire. Jak informowaliśmy, piłkarz wciąż poszukuje odpowiedniego domu w Chicago, do którego w przyszłości mają przeprowadzić się Anna oraz ich córki.


WIDEO
Ewa Chodakowska o Lewandowskiej. "Nie jest dla mnie konkurencją". Wysłała jej wiadomość. Co odpisała Ania?


Tymczasem trenerka najwyraźniej nie zamierza siedzieć z założonymi rękami. Zamiast oglądać kolejne nieruchomości, wybrała się do Stambułu, gdzie zmierzyła się z kolejną edycją zawodów HYROX.

HYROX to międzynarodowe zawody fitness, które łączą bieganie z treningiem funkcjonalnym. Uczestnicy mają do pokonania 8 kilometrów biegu, przeplatanych 8 wymagającymi stacjami z ćwiczeniami siłowo-wytrzymałościowymi. Dyscyplina w ostatnich latach zyskała ogromną popularność wśród miłośników aktywności fizycznej.

Anna Lewandowska mimo choroby wystartowała w wymagających zawodach

Po ukończeniu rywalizacji Anna Lewandowska opublikowała w mediach społecznościowych relację, w której przyznała, że start był dla niej wyjątkowo trudny. Wszystko przez niedawną chorobę.

I uwaga! Mamy to! Kolejny HYROX zaliczony. Ląduje naklejka na moim plecaku. Słuchajcie, po dwutygodniowej chorobie udało mi się, ponieważ od dwóch dni zdecydowanie lepiej się czułam. Chociaż cały czas jestem jeszcze zakatarzona. Zatoki zawalone. Natomiast wystartowałam po konsultacji z lekarzem

- tłumaczyła.

Jak zdradziła, uzyskany wynik był nieco słabszy od poprzednich startów. Największym wyzwaniem okazał się jednak sam bieg. Lewandowska nie ukrywała, że przez moment chciała zrezygnować.

Chociaż dzisiaj po początku biegu myślałam, że to będzie mój ostatni HYROX. Wiecie, o czym mówię, bo często tak jest, że dużo osób jak startuje, mówi: 'Po co ja to robię?'. Dzisiaj miałam te myśli

- dodała.

Ostatecznie trenerka dotarła do mety i nie kryła satysfakcji z ukończenia zawodów. Podkreśliła również, że nie byłoby to możliwe bez wsparcia bliskich i członków jej zespołu.

Cieszę się, bo jestem tutaj z całym moim zespołem. Edan, mój partner Louis również dzisiaj mnie mocno wspierał, więc najważniejsze, że udało się skończyć rajd

- mówiła.

Godne podziwu?

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
x
Anna Lewandowska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą