Okładka nowej płyty Cleo... PRZESADZILI Z RETUSZEM?

Fani krytykują projekt okładki, na której pozbawiono ją rysów twarzy. Cleo broni pomysłu Donatana: "Taka ma być!"

Dzisiaj Donatan i Cleo opublikowali na swoich profilach na Facebooku projekt nowej okładki wspólnego albumu pt. Hiper Chimera. Pomysł na stylizację oczywiście jest autorstwa Donatana, który chwali się, że decyduje o wszystkim i "nie płaci nikomu". Na okładce widać półnagą Cleo, oplecioną dwoma grubymi, blond warkoczami, a na jej ramionach siedzą dwie mechaniczne "chimery".

Uwagę fanów przyciągnął nie sam pomysł ale agresywny retusz w Photoshopie, jakiemu poddano twarz i ciało wokalistki. Pozbawiona została rysów twarzy, kształtu nosa i obojczyków. Fani ostro zareagowali na taki "tuning" Cleo. Piosenkarka broni jednak kolejnego pomysłu Donatana.

Kochani ta okładka właśnie taka ma być - chodzi o jej Chimeryczność, myślałam że odczytacie zamysł polegający na ukazaniu postaci mechanicznej, klinicznie spreparowanej jak style muzyczne na płycie - tłumaczy swój nieudany retusz.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą