Edyta Herbuś: "Nie błagałam Mariusza o ślub!"

"Z terminem nie byłoby problemu, bo premiera jest jedna za drugą..."

Obraz

W piątek Fakt poinformował, że Edycie Herbuś w końcu udało się namówić Mariusza Trelińskiego na ślub. Podobno reżyser obiecał jej, że pobiorą się po jego kolejnej premierze. Zdaniem pracowników Teatru Wielkiego to może być z jego strony gra na zwłokę. W dzisiejszym Dzień Dobry TVN Herbuś komentowała te doniesienia i zapewniała, że akurat z terminem nie byłoby kłopotu.

Byłam właśnie w trakcie prób do nowego spektaklu, gdy dostałam kilka SMS-ów "mam nadzieję, że jestem zaproszona" - wspomina w telewizji. Doniesiono mi, że ponoć wybłagałam u Mariusza ślub. Że po premierze to nie jest trudno, bo jest jedna za drugą. Oczywiście, że się z tego śmiejemy wspólnie. Gdybym się tym przejmowała, mogłabym być jedną z głównych frustratek tego kraju.

Wygląda na to, że oświadczyn na razie nie będzie.

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą