Paparazzi muszą zniknąć!

Policja Los Angeles ogłosiła, że od tej pory wszelkie pojazdy należące do paparazzi będą odholowywane z okolic posiadłości Britney Spears.

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Fotoreporterzy nie będą się już gromadzić przed domem Britney Spears. Policja Los Angeles ogłosiła, że od tej pory wszelkie pojazdy należące do paparazzi będą odholowywane z okolic posiadłości wokalistki. Władze wydały to zarządzenie w odpowiedzi na liczne skargi - sąsiedzi Britney mieli już dość zamieszania.

Piosenkarka mieszka w eleganckiej dzielnicy na zamkniętym osiedlu. Jego mieszkańcy oczekują spokoju i poszanowania ich prywatności. Tymczasem od chwili załamania nerwowego księżniczki pop osiedle jest w centrum reporterskiego oblężenia. Kiedy wokalistka opuściła klinikę Cedars-Sinai Medical Center, dziennikarzy jeszcze przybyło. Przed bramami osiedla gromadziły się setki kamer i obiektywów, a nad jej domem latały helikoptery.

Szkoda, że dopiero załamanie Britney uzmysłowiło ludziom, jak bardzo potrzebuje pomocy. Do tej pory Spears była szczuta przez paparazzi zawsze i wszędzie, a jej życie przypominało prawdziwy horror (zobacz: Koszmarne życie Britney - wideo)
.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą