Kasia Kowalska wyleczyła boreliozę... indiańskim wywarem?

43-letnia piosenkarka na dłuższy czas zniknęła z show biznesu.

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kasia Kowalska zaskoczyła gości pokazu mody Agnieszki Maciejak, pokazując się publicznie po długim okresie unikania show biznesu. Zresztą większość kariery Kowalskiej upływa jej na znikaniu i nagłych powrotach. Tym razem jednak miała poważny powód zdrowotny - jak ujawnia tygodnik Życie na gorąco, chorowała na boreliozę o wyjątkowo ciężkim przebiegu. Ta trudna do zdiagnozowania choroba roznoszona jest przez kleszcze. Jej pierwsze objawy często mylone są z przeziębieniem lub grypą, co opóźnia rozpoczęcie skutecznego leczenia.

Dzięki kampanii społecznej, w którą włączyli się także celebryci, Barbara Kurdej-Szatan i Wojciech Jagielski, wiedza o tej groźnej chorobie systematycznie rośnie.

Borelioza objawia się nie tylko przewlekłą gorączką i bólami stawów, lecz także osłabieniem koncentracji, chronicznym przemęczeniem i utratą masy ciała - przypomina Życie na gorąco. Niektórzy lekarze twierdzą nawet, że te objawy mogą powodować u chorych oznaki depresji. Trzeba tu wspomnieć, że wiele osób przez ostatnie lata postrzegało Kasię Kowalska jako osobę wycofaną, apatyczną, która nie może poradzić sobie z efektami swojej popularności. Dziś już widać, że mogło to być spowodowane właśnie chorobą.

Minione miesiące przyniosły jednak zdecydowana poprawę. Piosenkarka spędziła je w Ameryce Południowej, gdzie ponoć zafascynowała się auyahuascą, wywarem, przyrządzanym przez indiańskich szamanów. Podobno wierzy, że to właśnie on wyleczył ją z boreliozy. Po cudownym wyzdrowieniu udała się do Kalifornii, gdzie nagrała teledysk do piosenki Aya. To jej pierwszy utwór od 2008 roku. Zdęcia do klipu powstały w parku narodowym Joshua Tree.

Obraz
Obraz
Obraz

WIDEO
Kasia Kowalska o ojcu swojej córki: Nie oceniam, ale...



WIDEO
Zobacz też:


Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą