Doda od dłuższego czasu intensywnie pracuje nad sylwetką, chwaląc się na Instagramie zdjęciami z siłowni. Ostatnio zaś chwaliła się, że "od lat biega po Polu Mokotowskim", co zaowocowało spotkaniem z nagim mężczyzną pod drzewem…
Wczoraj z kolei paparazzi "przyłapali" Dorotę w okolicach jej mieszkania na Mokotowie. Piosenkarka miała na sobie krótką spódniczkę z frędzelkami oraz koszulkę bez rękawów, którą zawiązała tak, aby wyeksponować z trudem wypracowane mięśnie. Całość stroju dopełniały sportowe buty i czapka z daszkiem.
Doda nie wyglądała jednak na zbyt zadowoloną. Pod ciemnymi okularami skrywała smutną i nieco zmęczoną twarz.
Zobaczcie zdjęcia.