Krzysztof Rutkowski w 2010 roku stracił licencję detektywa. Powodem tego stanu rzeczy był zarzut prowadzenia działalności bez wymaganego wpisu do rejestru. Przez ponad dekadę celebryta starał się o odzyskanie niezbędnego do wykonywania zawodu dokumentu. Licencję miała jedynie spółka "Rutkowski Security-Service".
Maja Rutkowski ZIRYTOWANA pytaniem o samochód za milion złotych: "NIE PYTAJCIE MNIE O PIENIĄDZE"
Krzysztof Rutkowski odzyskał licencję detektywa
W piątkowe popołudnie Krzysztof Rutkowski zamieścił na Instagramie nagranie, na którym z dumą ogłosił, że odzyskał licencję detektywa. Jak zwykle odświętnie ubrany, zaprezentował ją światu i w kilku słowach wyraził wdzięczność.
Szczęśliwy dzień. Wyszedłem z Wydziału Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. (...) Wiekopomny dzień. Zobacz — jest i on. Jest licencja. Wróciła. Jutro obrona pracy dyplomowej - przekazał na nagraniu.
Nagranie pojawiło się także na profilu jego wybranki serca. Maja Rutkowski w opisie nagrania pogratulowała mężowi i przekazała kilka motywacyjnych słów. Nie omieszkała także wspomnieć o sprawiedliwości.
Po 20 latach historia zatoczyła koło. Dziś Krzysztof odzyskał licencję detektywa, która przed laty została mu odebrana w wyniku pomyłki. Czas pokazał prawdę, a sprawiedliwość, choć przyszła późno, w końcu zwyciężyła. Przez lata nie brakowało komentarzy i uszczypliwości. Dziś nie trzeba już niczego tłumaczyć. Fakty mówią same za siebie - napisała pod nagraniem Maja.
Krzysztof Rutkowski o próbach odzyskania licencji
Przypomnijmy, że niedawno 66-latek odniósł się do sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych i twierdził, że wyrok, na podstawie którego odebrano mu licencję, dotyczył innej osoby o tym samym imieniu i nazwisku. Udzielił także komentarza dziennikarzom "Faktu" i podkreślał, że walczy o odzyskanie nie tylko licencji, ale także pozwolenia na broń.
Ćwiczę na strzelnicy. Jestem w trakcie odzyskiwania licencji detektywa oraz pozwolenia na broń. Licencja została cofnięta przez pomyłkę, na podstawie wyroku sądu, który nie dotyczył mojej osoby. Mogę posługiwać się tytułem detektywa ze względu na ukończony specjalistyczny kurs. W związku z tym wystąpiłem o licencję detektywa do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi - mówił w czerwcu.