Bartłomiej Boruc od początku nie krył, że zgłosił się do programu Big Brother, by rozwinąć muzyczną karierę. 37-latek w wolnym czasie spełnia się muzycznie jako raper, twórca tekstów oraz wodzirej. Choć nie udało mu się wygrać głównej nagrody, liczy, że jego obecność w mediach pomoże rozwinąć muzyczną karierę. Boruc zapewnia, że jest też gotowy do konformacji z hejterami. Choć jest uważany za jednego z najsympatyczniejszych uczestników, stwierdził, że wszelką krytykę zamierza ignorować.
Bartek z "Big Brothera": "Hejterów mam w du*ie"
"Wiedziałem, że zaleje nas krytyka". Zrobi karierę?