Bogdan Trojanek Media Tour TRWA. Tym razem rozprawiał o ślubie Viki i Giovanniego w "PnŚ": "Według romskiego prawa są MĘŻEM I ŻONĄ"
Bogdan Trojanek nie odpuszcza. Po wizycie w "DDTVN" i "Halo tu Polsat" przyszedł czas na wywiad w studiu "Pytania na Śniadanie". Celebryta ujawnił kolejne szczegóły ślubu Viki Gabor i jego wnuka, a na koniec wprowadził prowadzących w lekką konsternację.
Pod koniec ubiegłego roku Bogdan Trojanek zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, w którym ogłosił, że jego wnuk Giovanni zawarł tradycyjny romski związek z Viki Gabor. Informacja ta szybko obiegła internet i wywołała spore emocje, tym bardziej że ceremonia tego typu nie jest uznawana przez polskie prawo, a fani artystki nie mieli pojęcia, że jest zakochana.
Na początku wiele osób podchodziło do tych doniesień z rezerwą, jednak z czasem sama wokalistka potwierdziła, że faktycznie rozpoczęła nowy etap w swoim życiu, zaznaczając przy tym, że czuje się spełniona i szczęśliwa. Dziadek Giovanniego przekonywał również, że młodzi znają się od dłuższego czasu.
Viki Gabor nie wytrzymała. Tak zwróciła się do osób komentujących jej wygląd: "NIE MACIE GUSTU!"
Bogdan Trojanek ujawnia kolejne plany Viki Gabor i Giovanniego
Mimo zapewnień Viki Gabor o zadowoleniu z podjętej decyzji, część fanów nie kryje krytycznego nastawienia do relacji artystki z Giovannim Trojankiem. Z pomocą (?) przychodzi jednak Bogdan Trojanek, który od prawie dwóch tygodni pozostaje "w trasie" po rodzimych mediach. Podczas czwartkowego wydania "Pytania na Śniadanie" romski artysta wyjawił, że jego wnukowie w najbliższym czasie sformalizują swoją relację zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem.
Mój wnuk Giovanni Trojanek i Viki Gabor, według prawa romskiego, zwyczajowego, dostali błogosławieństwo od dziadków. I to jest prawo zwyczajowe, które nie jest zapisane, a jednak przestrzegane od 700 lat. Oczywiście są jeszcze te urzędowe sprawy, ale 700 lat temu nie było urzędów stanu cywilnego, a ta tradycja była. To błogosławieństwo, (...) więc oni według naszego prawa zwyczajowego są mężem i żoną
Wizytę w kolejnej śniadaniówce Bogdan Trojanek rozpoczął od występu w towarzystwie dwóch kobiet, a następnie zasiadł na kanapie, by opowiedzieć więcej o nadchodzącym weselu Viki Gabor i Giovanniego Trojanka.
Zazwyczaj te wesela zaczynają się od soboty. (...) Jeżeli byśmy chcieli was zaprosić na wesele, na wesele moich wnuków, to musicie przygotować się, że będziecie tańczyć pięć dni, pić przez pięć dni i jeść pięć dni. (...) Powiem szczerze, że ja nie rozumiem, jak w XXI w. hejt może dotykać Romów w przestrzeni publicznej. (...) Przecież my mieszkamy w Polsce. Przywędrowaliśmy tutaj 700 lat temu, pokochaliśmy Polskę, kochamy polską ziemię, a to, że mamy piękną tradycję i szacunek do rodziców... Trzeba o tym opowiadać, bo ten hejt wynika z niewiedzy
Bogdan Trojanek wprowadził prowadzących "PnŚ" w zakłopotanie
Na zakończenie rozmowy zwrócił się do widzów z apelem o zrozumienie i poszanowanie romskich zwyczajów, a zwieńczającym go pytaniem wprawił prowadzących w lekkie zakłopotanie.
Tradycja jest piękna i dlatego tak bardzo zachęcam naszych braci Polaków, społeczeństwo większościowe, o większe zrozumienie dla Romów. (...) Musimy się poznawać, bo każdy z nas wymaga szacunku. Chcę szacunku, miłości, bo tę miłość mamy wszyscy w sercu, tylko wystarczy je otworzyć. (...) Zobaczcie, artyści XXI w., taka Viki Gabor zachowała piękną romską tradycję. Czy to nie jest piękne?
Jest, tak. Jedno nie wyklucza drugiego, prawda? - odpowiedziała po chwili lekko zaskoczona Beata Tadla.
Myślicie, że Viki i Giovanni są zadowoleni z kolejnych wywiadów Bogdana?