"Byłam stara malutka i szybko urosłam. Mając sześć lat wiedziałam, że Mikołaja nie ma!"

"Szkoda, że szybciutko urosłam, bo siostrę od małego pilnowałam" - żali się Joanna Krupa.

Joanna Krupa powoli przygotowuje się do świąt. Przyznaje, że w dzieciństwie szybko wyrosła z pisania listów do Świętego Mikołaja, jednak ma nadzieję, że jej dzieci długo będą w niego wierzyć. Dodała również, że bożonarodzeniowy klimat poczuje dopiero, kiedy spadnie śnieg.

Chciałabym, żeby moje dzieci wierzyły w świętego Mikołaja. Ja wierzyłam w Mikołaja, ale byłam stara malutka, szybko urosłam i jak miałam sześć lat to już wiedziałam, że go nie ma - wspomina. Szkoda, szybciutko urosłam, bo siostrę od małego pilnowałam.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą