Były mąż Britney Spears pojawił się na proteście ruchu #FreeBritney! "Ona jest WIĘŹNIEM"

Małżeństwo wokalistki i Jasona Alexandra trwało niesławne 55 godzin. Myślicie, że gwiazda doceni jego wsparcie?

Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritneyByły mąż Britney Spears na proteście ruchu #FreeBritney
Źródło zdjęć: © ONS, Forum

Życie Britney Spears bez wątpienia nie należało do najłatwiejszych. Międzynarodową sławę i miliony na koncie wokalistka okupiła poważnymi problemami w życiu osobistym, w tym m.in. depresją i uzależnieniem od używek. W ostatnim czasie gwiazda najczęściej pojawia się jednak w mediach za sprawą wyjątkowo niepokojących doniesień związanych z kuratorskim nadzorem, jaki sprawuje nad nią jej ojciec.

Przez ostatnich 12 lat Jamie Spears kontrolował w zasadzie każde posunięcie sławnej córki. Mowa tu nie tylko o jej karierze i finansach, lecz również najbardziej prozaicznych aspektach życia osobistego. Bez zgody 68-latka Britney Spears nie może m.in. korzystać z telefonu, opuszczać domu czy głosować w wyborach. Fani gwiazdy są przekonani, że jest ona przetrzymywana w swej willi wbrew własnej woli, a jej kolejne wpisy w mediach społecznościowych są rozpaczliwym wołaniem o pomoc.

Obecnie sprawa niesławnej kurateli nad Britney jest rozpatrywana przed sądem w Los Angeles. Chociaż wokalistka nie zamierza walczyć o całkowite zakończenie kuratorskiego nadzoru, stanowczo sprzeciwia się, by funkcję tę sprawował jej ojciec. Chce także pozbawić ją kontroli nad swoim majątkiem.

Postępowanie z miejsca zmobilizowało członków ruchu #FreeBritney, którzy w środę postanowili zawalczyć o "uwolnienie" swojej idolki podczas specjalnego protestu przed sądem w L.A. Co ciekawe, według relacji jednego z fanów Spears, w manifestacji wziął udział również jej były mąż - Jason Alexander.

Jason i Britney poznali się jeszcze jako dzieci w Luizjanie. W 2004 roku przyjaciele postanowili natomiast stanąć na ślubnym kobiercu - ich niesławne już małżeństwo przetrwało natomiast całe 55 godzin.

Alexander udzielił też wywiadu amerykańskiemu dziennikarzowi i podcasterowi Drew Plotkinowi. Podczas rozmowy transmitowanej na żywo na Instagramie 38-latek zdradził, że we wtorek miał okazję rozmawiać z gwiazdą przez telefon i zapewnił, że popiera jej dążenia do uwolnienia się od ojca.

Jeśli chodzi o nadzór kuratorski, ona zdecydowanie chce pozbyć się swojego ojca - mówił.

To nie pierwszy raz, kiedy Jason Alexander publicznie wypowiada się na temat obecnej sytuacji byłej żony. W ubiegłym miesiącu mężczyzna w rozmowie z Issakiem Weishauptem wyznał, że jeszcze w trakcie ich związku Britney uskarżała się na brak wystarczającej wolności w kwestii swojej kariery, dziś z całej siły popiera natomiast działania ruchy #FreeBritney.

Tak naprawdę ona jest więźniem. Udawała zgodnie ze scenariuszem, ale w rzeczywistości trochę to przeczekiwała - stwierdził wówczas.

Myślicie, że Britney Spears docenia wsparcie byłego męża?

Były mąż Britney Spears na proteście ruchu #FreeBritney w Los Angeles
Były mąż Britney Spears na proteście ruchu #FreeBritney w Los Angeles © Forum
Były mąż Britney Spears na proteście ruchu #FreeBritney w Los Angeles
Były mąż Britney Spears na proteście ruchu #FreeBritney w Los Angeles © Forum
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney © Getty Images
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney © ONS
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney © ONS
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney © Instagram @britneyspears
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney © Instagram @britneyspears
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney
Były mąż Britney Spears wspiera ruch #FreeBritney © Instagram @britneyspears
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą