Były szef Biura Kryminalnego KGP: "Nie ma żadnej szansy, że Iwona Wieczorek ŻYJE"

Były szef Biura Kryminalnego KGP Marek Dyjasz zabrał głos w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek i wskazał na błędy, które - jego zdaniem - mogły zostać popełnione już na samym początku śledztwa. Ekspert nie ma wątpliwości, że dziewczyna nie żyje...

Ekspert o zaginięciu Iwony WieczorekEkspert o zaginięciu Iwony Wieczorek
Źródło zdjęć: © FORUM

Sprawa tajemniczego zaginięcia Iwony Wieczorek od ponad 15 lat budzi ogromne emocje i pozostaje jedną z największych kryminalnych zagadek w Polsce. Przez długi czas wiele wskazywało na to, że śledztwo utknęło w martwym punkcie, a szanse na jego rozwiązanie z każdą kolejną rocznicą wydawały się coraz mniejsze.

Pod koniec stycznia pojawiły się jednak nowe informacje o możliwym miejscu ukrycia jej ciała, a naczelnik krakowskiego Archiwum X, prokurator Eryk Stasielak, zapowiadał intensyfikację działań śledczych. Wygląda na to, że te zapowiedzi zaczęły być realizowane. Prokuratura poinformowała niedawno, że w sprawie pojawiły się nowe dowody. Jak przekazał Stasielak, nie chodzi tym razem o kolejne zeznania świadków, lecz o materiały o charakterze materialnym.

Pudelek pomaga pupilom! Wraz z Joanną Krupą odwiedziliśmy Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie

Co się stało z Iwoną Wieczorek? Ekspert nie ma wątpliwości

Głos w sprawie zabierają kolejni eksperci. Inspektor Marek Dyjasz, były dyrektor Biura Kryminalnego KGP, w podcaście "Rozmowa Wprost" twierdzi, że policjanci z Sopotu początkowo nie potraktowali zaginięcia dziewczyny jako możliwego przestępstwa. Skutkowało to utratą wielu istotnych śladów, które mogłyby rzucić więcej światła na wydarzenia z 2010 roku.

Pierwsze czynności są niezwykle istotne w każdej sprawie kryminalnej. Jeżeli następuje zwłoka w wyznaczeniu kierunku pracy albo w ogóle zwłoka w czynnościach, to niestety to później waży na procesie wykrywczym. W przypadku sprawy Iwony Wieczorek, bo o niej rozmawiamy, policjanci z Sopotu podeszli do niej jak do zwykłego zaginięcia

- powiedział.

Według insp. Marka Dyjasza najbardziej prawdopodobny jest tylko jeden scenariusz - Iwona Wieczorek nie żyje.

Moim zdaniem nie ma żadnej szansy, żadnej opcji i żadnej wersji, która przemawiałaby za tym, że Iwona żyje, że ona celowo, świadomie odcięła się od najbliższych, od rodziny i zaczęła nowe życie. Gdzieś musiałby zostać ślad. Ona nie byłaby w stanie ukryć się jak przestępca, który ucieka przed wymiarem sprawiedliwości. To była młoda dziewczyna, która lubiła się bawić, brylowała w środowisku swoich rówieśników i wcześniej czy później dotarłaby jakaś informacja do organów ścigania, a ten trop został podjęty i sprawdzony. Dla mnie nie ma takiej możliwości

- twierdzi.

Komenda Stołeczna Policji zwróciła uwagę na białego fiata, który poruszał się w pobliżu miejsca zdarzenia. Dyjasz tłumaczy, że śledczy chcieli dotrzeć do kierowcy tego auta nie po to, by go zatrzymać, lecz aby porozmawiać i sprawdzić, czy mógł coś zobaczyć lub zauważyć w tamtej okolicy. Mimo licznych apeli publikowanych także w mediach, mężczyzna nigdy się jednak nie zgłosił.

Na podstawie moich informacji, które mam sprzed wielu, wielu lat, mogę powiedzieć, że mógł być to pracownik sezonowy, obcokrajowiec, świadczący pracę dla jakiegoś punktu gastronomicznego, znajdującego się w tamtym rejonie. I on nawet nie wie o tym, że jest poszukiwany czy proszony o to, żeby zgłosić się na policję w celu przesłuchania w charakterze świadka

Kluczowym czynnikiem dla zamknięcia sprawy byłoby odnalezienie zwłok Iwony. Ekspert zaznacza, że ciało mogłoby dostarczyć kluczowych dowodów dotyczących okoliczności jej śmierci i pomóc śledczym w ustaleniu, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy.

Zdaniem Dyjasza wiele wskazuje na to, że dziewczyna mogła znać osobę, z którą wsiadła do samochodu. Jak tłumaczy, musiała mieć do niej na tyle duże zaufanie, by oddalić się w kierunku dogodnym dla sprawcy. Zwraca też uwagę na inną możliwą hipotezę - Iwona mogła być w ciąży, a sprawca, ukrywając ciało, próbował jednocześnie zataić ten fakt, który mógłby znacząco zawęzić krąg podejrzanych.

Była rozmowa, były emocje, ktoś powiedział kilka słów za dużo, może Iwona Wieczorek została uderzona i na tyle nieszczęśliwie upadła, że uderzyła głową i zmarła. Nie przypuszczam, że ktoś celowo przygotowywał się w profesjonalny sposób do tego, aby pozbawić Iwonę Wieczorek życia. Kwestią odrębną jest takie ukrycie zwłok, że policja do tej pory ich nie znalazła. Iwona Wieczorek mogła być w ciąży. A sprawca ukrywając jej ciało, chciał też ukryć ten dodatkowy fakt, który drastycznie zawęziłby krąg osób, wskazałby w miarę precyzyjnie, kto mógł czyhać na jej życie. Nie mam żadnych dowodów na tę tezę. One mogłyby pojawić się w momencie sekcji zwłok

Marek Dyjasz
Marek Dyjasz © FORUM | Krzysztof Kuczyk
Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek © X
Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek © materiały prasowe
Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek © Materiały prasowe
Wybrane dla Ciebie
Polski influencer i jego dziewczyna kupili bilety do Polski za 13 tysięcy i utknęli na lotnisku w Etiopii. "Zarabiamy na wojnie. Jest elegancko"
Polski influencer i jego dziewczyna kupili bilety do Polski za 13 tysięcy i utknęli na lotnisku w Etiopii. "Zarabiamy na wojnie. Jest elegancko"
Friz przebrał się za DZIKA i ryje w centrum handlowym. Śmiesznie wyszło?
Friz przebrał się za DZIKA i ryje w centrum handlowym. Śmiesznie wyszło?
Widzowie PSIOCZĄ na Małgorzatę Rozenek w roli prowadzącej "Królowej przetrwania": "Nie mogę ścierpieć tej chrypki w jej głosie"
Widzowie PSIOCZĄ na Małgorzatę Rozenek w roli prowadzącej "Królowej przetrwania": "Nie mogę ścierpieć tej chrypki w jej głosie"
Karolina Pajączkowska w ogniu krytyki po 1. odcinku "Królowej przetrwania": "Tej Pani już podziękujemy, EGO WYWALONE W KOSMOS"
Karolina Pajączkowska w ogniu krytyki po 1. odcinku "Królowej przetrwania": "Tej Pani już podziękujemy, EGO WYWALONE W KOSMOS"
Doda wciąż nie odpuszcza Agnieszce Woźniak-Starak: "Czy ona nie ma rodziców? Jakiś BOCIAN BEZ SERCA ją do gniazda przyniósł?"
Doda wciąż nie odpuszcza Agnieszce Woźniak-Starak: "Czy ona nie ma rodziców? Jakiś BOCIAN BEZ SERCA ją do gniazda przyniósł?"
Drugi mąż Dody musiał POCIESZAĆ ją po tym, jak pierwszy ją OLAŁ. Rabczewska wspomina spotkanie z Majdanami: "Mówię cześć, a ONA GO ŁUP!"
Drugi mąż Dody musiał POCIESZAĆ ją po tym, jak pierwszy ją OLAŁ. Rabczewska wspomina spotkanie z Majdanami: "Mówię cześć, a ONA GO ŁUP!"
Test wiedzy w "Hotelu Paradise". Roksana nieoczekiwanie rozgadała się o fotosyntezie i zapomniała, kto jest prezydentem Polski: "Już nie Andrzej Duda..."
Test wiedzy w "Hotelu Paradise". Roksana nieoczekiwanie rozgadała się o fotosyntezie i zapomniała, kto jest prezydentem Polski: "Już nie Andrzej Duda..."
Szczuplejsza o 115 kg Kasia Guzik chwali się smukłą sylwetką w obcisłej sukience. Zdradziła, ile teraz waży (FOTO)
Szczuplejsza o 115 kg Kasia Guzik chwali się smukłą sylwetką w obcisłej sukience. Zdradziła, ile teraz waży (FOTO)
Kylie Jenner coraz częściej pojawia się u boku ukochanego. Tym razem towarzyszyła mu w nagraniach podcastu. Miłość kwitnie? (FOTO)
Kylie Jenner coraz częściej pojawia się u boku ukochanego. Tym razem towarzyszyła mu w nagraniach podcastu. Miłość kwitnie? (FOTO)
DRAMAT Wersow: nie może NIE PRACOWAĆ do końca życia jak jej mąż. "Mamy rozdzielność majątkową"
DRAMAT Wersow: nie może NIE PRACOWAĆ do końca życia jak jej mąż. "Mamy rozdzielność majątkową"
Marcelina Zawadzka opuści Dubaj? "Rozważamy RÓŻNE SCENARIUSZE"
Marcelina Zawadzka opuści Dubaj? "Rozważamy RÓŻNE SCENARIUSZE"
Michał Piróg ujawnia swoje dalsze plany po odejściu z TVN, zasiadając na kanapie w TVP: "To czas, by się ODŁATKOWAĆ"
Michał Piróg ujawnia swoje dalsze plany po odejściu z TVN, zasiadając na kanapie w TVP: "To czas, by się ODŁATKOWAĆ"