Nowe ustalenia w sprawie Iwony Wieczorek. Śledczy mają przesłuchać funkcjonariuszy służb!
W sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek prowadzone są kolejne przesłuchania, w tym funkcjonariuszy służb. Po 16 latach pojawiają się nowe dowody, które mogą być kluczowe dla rozwiązania tajemnicy jej zaginięcia.
Zaginięcie Iwony Wieczorek niezmiennie budzi ogromne emocje, a ostatnimi czasy pojawiają się kolejne informacje, które mają przybliżyć nas do rozwiązania zagadki. Niedawno pisaliśmy, że w sprawie pojawiły się nowe dowody materialne.
CZYTAJ TEŻ: Pojawiły się NOWE dowody w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek: "Nie chodzi o zeznania, a o coś materialnego"
Matka Iwony Wieczorek ujawnia, że córka jej się śni
Jak informuje Onet, w ostatnim czasie przesłuchiwani są nie tylko świadkowie, ale także funkcjonariusze służb. Te działania mogą rzucić nowe światło na sprawę, która od dawna budzi wiele emocji.
Co ciekawe, naczelnik Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, prokurator Eryk Stasielak, odmówił komentarza w sprawie trwających przesłuchań. Zastrzegł jednak, że przygotowuje opinię dotyczącą niedawno ujawnionych dowodów materialnych. Na razie nie wiadomo więc, czego mogą dotyczyć przesłuchania funkcjonariuszy służb.
Śledczy podkreślają, że te nowe dowody nie związane są z zeznaniami, lecz z istotnymi materiałami, które pojawiły się w regionie Trójmiasta. Ich analiza wymaga znacznych nakładów finansowych, ale jest niezbędna do dalszego postępu w sprawie.
Zaginięcie Iwony Wieczorek
Iwona Wieczorek zaginęła w wieku 19 lat w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Po imprezie w Sopocie, po kłótni z przyjaciółmi, wracała sama do Gdańska. Kamery w Jelitkowie uchwyciły ją, gdy szła pasem nadmorskim. Do domu nie dotarła. W działania poszukiwawcze od początku angażowały się różne służby, a także jasnowidze i detektywi. Mimo upływu lat i szerokiego zasięgu poszukiwań, sprawa zaginięcia młodej gdańszczanki pozostaje niewyjaśniona.