To jest tak obrzydliwe. Po prostu piszą to kobiety, które nigdy nic nie dostały od faceta, które za wszystko musiały płacić, które nawet na randkach płacą, bo nie znają swojej wartości. Ja mogę zarabiać nawet miliony, ale i tak pozwolę facetowi zapłacić rachunek, kupić jedzenie albo zabrać mnie na wycieczkę. Bo ja znam swoją wartość. I nie będę z jakimś obszczymurem, który każe płacić za wszystko. Ja uwielbiam facetów, którzy traktują kobiety jak księżniczki, i którzy są facetami sukcesu, i coś w życiu osiągnęli, i mają głowy na karku, i mają dryg do biznesu, i mogą mnie czegoś nauczyć - grzmiała. Już odbijając ode mnie, ale jest tyle matek siedzących w domu, zajmujących się dziećmi, tyle jest kobiet, które pracują z domu online, jest tyle kobiet, które wyzywa się od utrzymanek, bo na przykład ich facet powiedział: "kochanie, jestem milionerem, albo zarabiam tyle i tyle miesięcznie i utrzymam nas, nie musisz pracować, bądź moją kobietą i zajmuj się domem, dziećmi, czy tam swoją karierą". Jest bardzo dużo takich facetów, dlaczego wy wyzywacie kobiety, które są w takiej sytuacji od utrzymanek? To jest obrzydliwe, to jest czysta zazdrość, bo wy musicie iść do [tu pada nazwa znanego dyskontu - przyp.red.].