Caroline Derpienski UDERZA W ANDZIAKS. "Robienie pieniędzy na noworodkach. Wstyd"
Caroline Derpienski zareagowała na najnowszy post Andziaks, w którym influencerka kilka godzin po porodzie wstawiła zdjęcie z nowonarodzonym synkiem. Derpienski nie gryzie się w język i ostro mówi, co myśli o sharentingu.
Andziaks i Luka 7 stycznia 2026 roku powitali na świecie swoje drugie dziecko. Influencerzy są już rodzicami pięcioletniej Charlotte, którą internauci znają doskonale - w końcu od najmłodszych lat regularnie pojawia się w ich social mediach. Przypomnijmy, że vlog z porodu Charlie swego czasu zrobił prawdziwą furorę i dosłownie rozwalił polskiego YouTube’a.
Po głośnym gender reveal i miesiącach odliczania nadszedł moment kulminacyjny. Influencerka urodziła synka i niemal od razu pochwaliła się pierwszym wspólnym zdjęciem prosto ze szpitala, co wzbudziło mieszane uczucia. Wśród licznych gratulacji pojawia się tyle samo głosów krytyki. Chłopiec jest na świecie ledwie od paru godzin, a cała Polska poznała już jego twarz. Warto dodać, że post z porodówki (tylko z Luką i Andziaks) jest dodany jako współdzielony ze szpitalem, w którym influencerka rodziła... I tak oto spełniają się kapitalistyczne sny o 15 latach doświadczenia w pracy wymaganych od juniorów... Syn Andziaks wciąż robi w pieluchę, ale już zarabia na rodzinę.
Postawę Andziaks niemal od razu skrytykowała... Caroline Derpienski. Celebrytka bardzo ostro zareagowała na zdjęcie niemowlaka.
Jak wy możecie gratulować Andziaks sharentingu i nowego niewinnego źródła dochodu, aby pomnażać majątek? Ludzie!? Hajs na wizerunku dziecka? To nie jest w porządku. Vlogi na YouTubie z porodu, pierwsza kupka. Świat zwariował
Andziaks żałuje, że pokazuje córkę w sieci? "Jak zapytasz przeciętne dziecko, kim chce być, to co ci powie?"
Caroline Derpienski uderza w Andziaks i Lil Masti
Andziaks nie posunęła się aż tak daleko, ale już na przykład youtuberzy Maksymilian i Weronika Krasoń i owszem - pokazali w swoim filmie, jak Maks pierwszy raz w życiu zmienia pieluchę swojej córce. Wideo dość szybko zniknęło z ich kanału. Przed tym właśnie ostrzega Caroline Derpienski.
Sharenting to nie miłość. To oddanie wizerunku dziecka światu, którego nie kontrolujesz. Zdjęcia i filmy trafiają do obcych ludzi [...], do miejsc, o których rodzice wolą nie myśleć. Internet nie zapomina, a dziecko nie miało wyboru. To, co dziś jest "słodkie", jutro może być źródłem wstydu, hejtu albo realnego zagrożenia. Dziecko nie jest treścią. Ma prawo do prywatności [...]
Caroline Derpienski bezlitośnie punktuje influencerów, którzy zarabiają na swoich dzieciach
Influencerka prosi widzów o rozsądek, a także apeluje wyżej - do rodziców, którzy dalej nieświadomie (albo i świadomie) upubliczniają wizerunek swoich dzieci.
XXI wiek zmienił dzieci w produkt. Nie istotę ludzką, a content i źródło zysku. A kto to ogląda? Wy. [...] Dziecko przestało być dzieckiem, a stało się marką. Wielu rodziców nie pyta czy to dla dobra dziecka, czy dla własnej korzyści? Internet sprzedaje wszystko. Nawet niewinność. Prawdziwe pytanie: czy Twoje dziecko kiedykolwiek będzie miało szansę być po prostu sobą> Czy będziesz do 18 r.ż. podtykać kamerę pod nos, tłumacząc, że to dla jego dobra i dzięki temu dostanie nowego iPhone'a? WSTYD.
Brawo dla tej pani. Co sądzicie? Czy Caroline w tej sprawie ma rację?