Filip Chajzer zapewnia, że wyjazd do Peru i Ekwadoru to nie były beztroskie, rodzinne wakacje. Niejednokrotnie dawała o sobie znać różnica charakterów obu celebrytów. Zygmunt Chajzer podkreślił, że dzięki programowi spędził trochę czasu z synem, przez co nadrobili zaległości z przeszłości. Przy okazji Filip zdradził kilka pikantnych szczegółów z wyprawy.
Chajzer wspomina "Ameryka Express": "Ojciec w trakcie jednej z największych libacji odpadł w połowie"
Zygmunt Chajzer wyznał, że najcięższym wyzwaniem było szukanie noclegu. "Normalnie byśmy szukali hotelu z pięcioma gwiazdkami".