Cielecka nie odpuszcza: "Będę zabierać głos. Jestem aktorką, ale też obywatelem!"

I zapowiada, że nie boi się utraty ról. "Jestem wrażliwym człowiekiem i reaguję na rzeczy, które mnie dotyczą".

Magdalena Cielecka stała się jedną z twarzy protestu artystów przeciwko zawłaszczaniu sfery kultury i sztuki przez władzę. Aktorka włącza się też w akcje dotyczące walki o prawa kobiet, zwierząt i ochrony przyrody. Czy nie boi się, że przez tak aktywną działalność pozafilmową ludzie przestaną chodzić na jej filmy? W rozmowie z Wirtualną Polską tłumaczy, że przede wszystkim jest człowiekiem i obywatelem, i nikt nie ma prawa odbierać jej głosu.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą