Dalszy ciąg przygotowań Klaudii Halejcio do ŚLUBU: przejazd na lotnisko, schłodzony szampan, czułości z mężem (ZDJĘCIA)
Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski wyruszyli do innego kraju w Europie na własne wesele. Małżonkowie z niespełna miesięcznym stażem pokazali dokładnie, jak wyglądały ich droga na lotnisko i transport prywatnym samolotem. "To ten dzień!" - szumnie obwieściła influencerka.
Dalszy ciąg przygotowań Klaudii Halejcio do ŚLUBU: przejazd na lotnisko, schłodzony szampan, czułości z mężem (ZDJĘCIA)
Temat sformalizowania związku Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego po raz pierwszy pojawił się wczesną wiosną 2024 r., kiedy gwiazda internetu zdradziła w sieci, że długo wyczekiwany przez nią ślub i wesele odbędą się w nadchodzące wakacje. Portale plotkarskie próbowały ustalić dokładny termin, fotoreporterzy byli w gotowości, lecz o uroczystości ani widu, ani słychu. Dopiero półtora roku później niedoszła panna młoda zdradziła przed kamerami Pudelka, że wszystko było już dopięte na ostatni guzik, lecz na ostatniej prostej pojawiły się problemy z obiektem, w którym miała celebrować swój najważniejszy dzień w życiu.
Na całe szczęście rodzice pięcioletniej Nel nie załamali rąk i dopięli swego. Z końcem maja oficjalnie stali się mężem i żoną. Co przygotowali na miesiąc miodowy? Wylot w luksusowych warunkach na... swoje wesele.
Klaudia Halejcio jako jedna z naczelnych rodzimych influencerek nie mogła pozwolić na to, by jej liczeni w setkach tysięcy followersi zostali pozostawieni bez cukierkowych fotek w długiej, eleganckiej sukni. Niestety, nie wiemy jeszcze, na jaką kreację ślubną ostatecznie się zdecyduje ani też dokąd udała się prywatnym samolotem z chorującym do niedawna mężem. W niedawnym wywiadzie z Magdą Mołek zdradziła jedynie, że miejsce to "jest na terenie Unii, w regionie, w miejscu na literę P". Internauci natychmiast zaczęli łączyć kropki, w zdecydowanej większości stawiając na włoskie Positano uchodzące za romantyczną stolicę Europy. Niebawem zapewne dowiemy się, czy intuicja ich nie zawiodła.
Tymczasem była aktorka już od samego rana relacjonuje wielkie przygotowania. "To ten dzień!" - tymi słowami rozpoczęła nagraną wcześniej rolkę, o czym najlepiej świadczy to, że już wczoraj prezentowała na InstaStory kokpit samolotu. Klaudia i Oskar dotarli na lotnisko podstawionym pod ich rezydencję BMW. Podczas lotu nie szczędzili sobie czułości. Nie zabrakło czasu na skosztowanie schłodzonego szampana, pracę przy laptopie, a nawet... krótką drzemkę. W końcu warto wyspać się przed dniem pełnym wrażeń. Ciąg dalszy z pewnością nastąpi.