Daniel Martyniuk jedzie po "Tańcu z Gwiazdami": "Przecież to nawet nie do rytmu, ani taktu". Prawdziwy ekspert?
Myśleliście, że Daniel Martyniuk spokorniał? Nic bardziej mylnego. Syn króla disco polo odpalił się właśnie na "Taniec z Gwiazdami". Oprócz tego wspomniał o Dodzie i latarni...
Daniel Martyniuk w ostatnich miesiącach był bohaterem licznych skandali, a jego popisowym występem była awantura o alkohol, jaką wszczął na pokładzie samolotu. Punktem zwrotnym w życiu potomka discopolowca wydawał się chrzest jego syna, bowiem tuż po nim Daniel zaczął wrzucać do sieci rodzinne fotki.
Zobacz także: Daniel Martyniuk chwycił za grabie, a w przerwie od pracy znalazł czas na rodzinne selfie. Mąż i tata na medal? (FOTO)
Przez kilka dni żyliśmy w przeświadczeniu, że młody Martyniuk wróci wreszcie na właściwe tory. Niestety, nic bardziej mylnego. We wtorek na jego Instagramie pojawiło się oświadczenie, w którym zapowiedział pozwanie linii lotniczych za to, że odmówiły mu podania dwóch piw i coli.
Będę się sądził z Wizz Air do samego końca i nie zapłacę im złamanego grosza! Zostałem tam znieważony i wygwizdany przez Polaków. Własnych rodaków! Co ja wam zrobiłem? Jak tak można? Wszystko zostało nagrane! Podstawianie nóg w przejściu. Nagrania z waszych telefonów także są nielegalne. Także widzimy się na sali sądowej! - przekazał.
Po awanturze w samolocie Martyniuk dotarł na chrzest syna. Mamy nagranie z kościoła
Daniel Martyniuk odpalił się na "Taniec z Gwiazdami"
Syn króla disco polo postanowił skrytykować teraz "Taniec z Gwiazdami". Daniel dodał na Instagrama film z tańczącą kobietą, a na kolejnym kafelku podzielił się swoim "eksperckim komentarzem".
Ona tańczy! "Taniec z Gwiazdami" nie tańczy. Jakby latarni nie mieli - zaczął.
Jeśli pojawiły się w Waszej głowie pytania na temat wspomnianej latarni, to uwaga: my też nie wiemy o co chodzi młodemu Martyniukowi. Przypomnijmy jednak, że latarnia nie pojawia się po raz pierwszy w uniwersum Daniela, bo kilka tygodni rozwścieczony syn discopolowca żądał oddania tego przedmiotu.
W dalszej części celebryta stwierdził, że gwiazdy programu nie tańczą do rytmu i taktu. Przy okazji pochwalił Dodę za jej komentarz na temat show. Podkreślmy, że piosenkarka często krytykuje format i zapewnia, że nigdy nie weźmie w nim udziału.
Doda mi zaimponowała, wyśmiewając "Taniec z Gwiazdami". Czym jest taniec towarzyski? Przecież to nawet nie do rytmu, ani taktu. Jacyś ludzie robią wygibasy na płaszczyźnie bez poślizgu. Co innego, jakby zrobili program "men... tańczą na lodzie". Zwykli randomowi (których nikt nie zna). Just think about it - stwierdził młody Martyniuk.
Być może Daniel nie zna programów sprzed lat, ale Telewizja Polska emitowała kiedyś show "Gwiazdy tańczą na lodzie". Co więcej, Doda była jurorką w tym formacie, a jej przepychanki z Justyną Steczkowską zapisały się w historii rodzimego show-biznesu.
Czekacie na dalszy rozwój wydarzeń?