Nie żyje 69-letni aktor z "Emily w Paryżu". Pierre Deny zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym
Pierre Deny, znany z roli w serialu Netfliksa "Emily w Paryżu", odszedł w wieku 69 lat. Przyczyną były powikłania związane ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS). Wcześniej ta sama choroba zabrała Erica Dane'a.
W lutym mediami wstrząsnęły doniesienia o śmierci Erica Dane'a, aktora znanego z takich produkcji jak "Chirurdzy" czy "Euforia". Aktor odszedł po walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS). Teraz dokładnie ta sama choroba zabrała kolejną kojarzoną postać ze świata show-biznesu. Mowa o gwiazdorze serialu Netfliksa "Emily w Paryżu".
Pierre Deny odszedł po walce z ALS
Pierre Deny wcielał się w 3. i 4. sezonie serii w postać prezesa luksusowej firmy modowej JVMA oraz ojca Nicolasa. Doniesienia o śmierci aktora potwierdziły jego córki, które wystosowały oświadczenie za pośrednictwem francuskiej agencji prasowej AFP.
Z głębokim wzruszeniem ogłaszamy odejście Pierre'a Deny'ego, które nastąpiło w poniedziałek w wyniku nagłego i ciężkiego przebiegu ALS
Zobacz także: Ekipa "Euforii" przyjęła Erica Dane'a z otwartymi ramionami. To była jego OSTATNIA rola przed śmiercią (FOTO)
Gwiazdy reagują na śmierć Łukasza Litewki
69-letniego aktora pożegnała już na Instagramie wieloletnia współpracowniczka, Luce Mouchel. W poruszającym wpisie wspomina:
Krótka dekada wspólnego życia, która nie powinna skończyć się tak szybko i brutalnie. Myślę o twoich córkach i ich wyjątkowej odwadze. Myślę o tobie, mojej ostatniej wizycie i twoich oczach. Spoczywaj w pokoju doktorze Dumaze.
Deny rozpoczął medialną karierę jeszcze w latach 80. Wystąpił w wielu francuskich serialach, w tym w produkcji "Jutro należy do nas", w której grał właśnie doktora Renauda Dumaze'a.
Pudelek składa kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.