Natasza Urbańska niezbyt miło wspomina rywalizację z Anną Muchą w "Tańcu z Gwiazdami": "Była bardzo trudna w tamtym czasie"
Natasza Urbańska w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan wróciła wspomnieniami do "Tańca z Gwiazdami", w którym dotarła do finału razem z Anną Muchą, ostatecznie uznając wyższość rywalki. Jak twierdzi, miała poczucie, że Mucha nie akceptowała faktu, że ktoś taki jak ona bierze udział w show.
Natasza Urbańska i Anna Mucha były bez wątpienia jednymi z największych gwiazd 10. edycji "Tańca z Gwiazdami" emitowanego jeszcze w TVN. Z odcinka na odcinek obie prezentowały coraz wyższy poziom, regularnie zachwycając zarówno jurorów, jak i widzów przed telewizorami.
Finałowa rywalizacja okazała się niezwykle wyrównana - jury wielokrotnie nagradzało uczestniczki maksymalnymi notami, a o zwycięstwie zdecydowały głosy publiczności. Ostatecznie Kryształową Kulę zdobyła Mucha, wygrywając minimalną przewagą głosów - 50,01 do 49,99.
Anna Mucha szaleje w klubie!
Natasza Urbańska wspomina rywalizację z Anną Muchą
Choć od finału minęło już 17 lat, temat programu niespodziewanie powrócił podczas rozmowy Nataszy Urbańskiej z Małgorzatą Rozenek-Majdan w podcaście "Z bliska". Na pytanie, dlaczego nie wygrała, odpowiedziała:
Dla mnie to, że ja w ogóle, wiesz, doszłam do finału, to była moja największa wygrana, że ja przetrwałam ten trudny czas...
W tym momencie wspomniała o swojej rywalce. Jak mówi - relacja z nią nie należała do najłatwiejszych.
Ania Mucha też była bardzo trudna w tamtym czasie. Ona dopiero po tym, po tym wszystkim, gdzieś tam przecięłyśmy nasze drogi... Taka sympatyczna i ciepła osoba, ale w tamtym czasie - nie wiem, czy ona grała to, że... Miała takie wrażenie, sprawiała, że: "To jest nie fair, że ty jesteś w tym programie". Mówię: "Ojejku, ja tak samo mogę myśleć o tobie albo kimkolwiek. Dlaczego nie fair? Bo co?", "Bo ty umiesz tańczyć". Ja mówię: "No dobra, to nie mamy o czym za bardzo..."
Na sugestię prowadzącej, że w tamtym czasie trudno było mówić o przyjacielskiej relacji między nimi, Urbańska przyznała, że dystans wyczuwała przede wszystkim ze strony Muchy. Jak zdradziła, po latach zaskoczeniem są dla niej archiwalne nagrania z programu, na których aktorka sprawia zupełnie inne wrażenie niż za kulisami.
Blokada była tam z drugiej strony. Bardzo mocno to odczuwałam. (...) Oglądam i mówię: "Kurde, jak to jest, że ona tu za kulisami jest taka trudna, a tu jest taka pocieszna".
Spodziewaliście się?
TYLKO NA PUDELKU: Oceny jury dla Anny-Marii Siekluckiej w "TzG" wzbudziły emocje. Natasza Urbańska komentuje: "To program rozrywkowy, a nie turniej"