Iwona "Marivo" zyskała rozpoznawalność za sprawą programu "Zakup w ciemno" emitowanego na antenie TTV. Zgromadziła także pokaźne grono obserwujących w mediach społecznościowych, gdzie prowadzi sprzedażowe transmisje na żywo.
Klaudia Halejcio była PRZERAŻONA pobytem Oscara w szpitalu. "Gonimy za pewnymi rzeczami, MAMY TYLE STRESÓW I NAPIĘĆ"
Iwona "Marivo" żali się na kolejkę na SOR-ze
Kilka dni temu influencerka podzieliła się w sieci relacją z pobytu na szpitalnym oddziale ratunkowym. "Marivo" przyjechała do placówki medycznej z synem, który miał podejrzenie złamania kości dłoni. Poirytowana długością oczekiwania, siedząc w samochodzie, nagrała filmik, w którym żali się na długość kolejki.
Co jest z tymi SOR-ami? W jakim my kraju żyjemy? (...) Jesteśmy tutaj już od ponad trzech godzin i kolejka praktycznie się nie rusza. Są dzieci, które czekają już po pięć godzin. Siedzą na tym korytarzu. Tam nawet nie ma siedzenia. Trzeba gdzieś tam się kitrać. Nie wiem, o co chodzi. Gdzie jest tutaj problem? Czy problem jest w ludziach? Czy problem jest w systemie? Czy tak jest wszędzie? - mówi na nagraniu.
W dalszej części filmiku przyznała, że obserwując kolejkę, obawia się, że spędzą w szpitalu całą noc. Wspomniała także o tym, że następnego ranka mieli wyjechać na rodzinne wakacje.
Przed nami jest jeszcze długa kolejka i się nie zapowiada. Nie wiem: 10, 11, 12 godzin? Żeby ktoś obejrzał rękę dziecka. (...) Jutro mieliśmy jechać na wakacje, a tutaj spędzamy wakacje na SOR-ze. Jestem naprawdę przerażona - mówi na nagraniu.
Na jej facebookowym profilu pojawił się również post, w którym influencerka zarzuca lekarzom ignorowanie siedzących na korytarzu pacjentów.
4h na SOR-ze i kolejka nic. Czy serio tak jest we wszystkich szpitalach? Dzieci siedzące na podłodze czekają już 5h ze złamanymi rękami, nogami, a lekarze przechodzą obojętnie. Jak żyć?! - napisała na Facebooku.
Później Iwona podzieliła się z obserwującymi aktualizacją sytuacji. Po pięciu godzinach oczekiwania okazało się, że jej syn, Mikołaj, ma lekkie pęknięcie kości ręki. Szpitalny oddział ratunkowy opuścił z gipsem. Warto wspomnieć, że na SOR-ach obowiązuje system segregacji medycznej, który określa kto zostanie zbadany w pierwszej kolejności.
Zobacz także: Anna Skura nadaje ze szpitala na Bali: "Ledwo widzę na oczy, a tu trzeba zadecydować, czy się zgadzam, czy mnie na to STAĆ"