Odkąd zakochany w Dodzie producent Emil Stępień tak pozmieniał scenariusz Pitbulla, by kręcił się wokół Rabczewskiej, słyszymy o planach producenckich Doroty. Otworzyła firmę producencką i celuje w filmy akcji, męskie kino, gdzie obowiązkowo pojawiają się honor i odwaga. W rozmowie z www.przeAmbitni.pl wyznała, że jest po prostu rycerzem, który nie pasuje do dzisiejszych czasów i właśnie te wartości wyznaje. Przy okazji zapowiedziała, że chce zrewolucjonizować polski rynek filmowy i wprowadzić do kina nowe twarze. Kibicujecie jej?
Doda chce zrewolucjonizować polski film: "Ciągle promowane są te same twarze. Dam szansę nowym!"
"Jako producentka chcę przełamać to hermetyczne środowisko. Wyciągnę rękę do tych, którzy mają talent".