Dominika Ostałowska nie chce i nigdy wcześniej nie chciała BYĆ ŻONĄ: "W moim przypadku nie byłby to najlepszy pomysł"
Dominika Ostałowska otworzyła się na temat swojego życia miłosnego i zadeklarowała, że nigdy nie zamierza brać ślubu, ujawniając przy tym, jak odwlekała złożenie przysięgi z poprzednimi partnerami. "Znajdowałam różne powody, by odsunąć tę rozmowę w czasie".
Dominika Ostałowska ma za sobą dwa poważne związki, o których wie rodzimy show-biznes. Jej relacja z Hubertem Zduniakiem trwała blisko 10 lat i zaowocowała synem, również Hubertem, który przyszedł na świat w 2002 roku. Niemniej jednak miłość aktorów wygasła i w 2009 roku doszło do rozstania. Niedługo później eksgwiazda "M jak miłość" związała się z reżyserem Mariuszem Malcem, ale i w tym przypadku doszło do rozpadu związku.
ZOBACZ: Dominika Ostałowska pokazała się z synem. Hubert Zduniak ma już 23 lata i BARDZO SIĘ ZMIENIŁ
Maurycy Popiel o kulisach serialu "M jak miłość". Oto co wypalił o Mikołaj Roznerskim
54-latka jest obecnie dumną singielką, która w ostatnim wywiadzie postanowiła otworzyć się na temat swojego życia miłosnego. Jak sama wyznała, amory nie są obecnie na jej liście priorytetów i nie wie, czy kiedykolwiek jeszcze będą.
W tej chwili nie. [chcę się zakochać - przyp. red.] [...] Nie chcę jednak mówić, że już nigdy się nie zakocham. Tego po prostu nie wiem. Nie jestem też pewna, czy na moim etapie życia to słowo w ogóle jest adekwatne. [...] Nie potrzebuję już "usankcjonowania" swojego istnienia poprzez relację z drugim człowiekiem, a tak chyba bywało
Dominika Ostałowska nie chce nigdy brać ślubu
W rodzimym show-biznesie od lat utożsamia się ojca jej dziecka z rolą eksmęża, jednak Dominika i Hubert w rzeczywistości nigdy nie sformalizowali swojego związku. Ostałowska mówi wprost, że temat zamążpójścia jest jej zupełnie obcy i tak raczej pozostanie.
Nie i nigdy raczej mi się nie marzył. [...] Nigdy poważnie o tym nie myślałam. Miałam poczucie, że w moim przypadku nie byłby to najlepszy pomysł. Trudno było mi to racjonalnie uzasadnić. To była raczej intuicja
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO NA PUDELKU. Dominika Ostałowska nie mogła liczyć na kokosy za pracę w "M jak miłość". Wiemy, ILE ZARABIAŁA. "A żyć z czegoś trzeba"
Jak zaznacza 54-latka, nawet podczas wspomnianych długoletnich związków nie myślała o ślubie, choć druga strona miała to w planach. Jak wtedy reagowała?
Nie. Nigdy nie odpowiadałam jednak w sposób radykalny. Zamiast tego znajdowałam różne powody, by odsunąć tę rozmowę w czasie. Mówiłam, że to dużo zachodu, że to nie jest dobry moment, że są ważniejsze sprawy. Krótko mówiąc, odkładałam temat na później. [...] Jednocześnie nie jestem jednak przeciwniczką małżeństwa. [...] Po prostu nie czuję potrzeby przeżywania tego jako uczestniczka. Wystarcza mi rola obserwatorki
Podzielacie jej poglądy?